Image 1 of 0

transcendentphoto

going beyond ordinary limits...

tomorrow doesn't exist

tydzien mija, bedzie nastepny, a ile ich jeszcze bedzie nie mi ani tobie wiedziec, konca swiata doczekamy oboje by pozrec wlasne strachy i obawy, przezyc sklepowe kolejki, wody i chleba wykupowanie, sztuk teatralnych kilka jeszcze zdazymy obejrzec lecz zanim zasniemy powiedz mi teraz: czym jest dla ciebie religia? pytam o wiare dokladnie co wytlumaczeniem slepej nienawisci byc moze, akt pogodzenia sie z faktem przegranej, wiara w ojca zabijajacego syna z cichym, niewytlumaczalnym przyzwoleniem na ta smierc, wiara wreszcie to moze proba opisania niedoskonalosci tego swiata, tego jakimi jestesmy, slabymi, zlymi, pelnymi nienawisci i agresji do innych, proba wytlumaczenia zalu, goryczy, z nieuleczalnych chorob malych dzieci, wobec krzywdy tej wokol nas, kazdego dnia, tej krzywdy ktora sami wyrzadzamy naszym znajomym, bliskim, wiara to proba wytlumaczenia slepej glupoty, niecheci do innych, uprzedzen rasowych i nie wiem gdzie jest ta milosc w ktorym miejscu jest ona schowana, jedynym wytlumaczeniem milosci jest fakt bezpowrotnego odejscia... podrozy w to nieznane po zyciu... Read More...

actually i'm fine...

pomyslalem sobie o KARMIE nie, nie, nie dlatego, ze tak switnie znam sie na tym lub wierze, lecz jako czlowiek zachodniej cywilizacji mam prawo obserwowac innych i zadawac sobie pytania. wiec pomyslalem sobie o karmie i o tych, ktorzy wypisuja bzdury by tylko poczuc dreszcz na dupie, (wydaje im sie prawdy) inaczej nie moga, pomyslalem o muzykach, pisarzach, piosenkarzach, malarzach i innych smiesznych -arzach. czym tak naprawde kieruja sie w zyciu? wazniejszym pytaniem bylo jednak: czy mam prawo o to pytac? jako katolik moge probowac latwo odnalezc pytanie, jako fan gazetowych horoskopow moge w to uwierzyc, jako milosnik plotek kupie kazde klamstwo, jako przekonany w tegoroczny koniec swiata podejme kazda niemadra decyzje, jako weszyciel swiatowego spisku uwierze w kazda brednie, a wreszcie jako dariusz... przestane sie przygladac i zwracac uwage, slepej zlosci, zawisci zimnej, slowom pulchnym od plesni i slowom tym co nigdy sie nie pojawiaja ze strachu i obawy, slowom w roznych jezykach... czy mam prawo przypomniec swoja mlodosc otoczona bhagavad gita? mam prawo. moge. bede. z glowa uniesiona wybieram. tak na marginesie dodam, ze smieszy mnie to szalenie Happy Read More...

the big return...

czas wielkich podsumowan juz minal, nowy rok za nami, obiecane przyrzeczenia odsunely sie na plan dalszy, mechanizm zadzialal. jak co roku. oto wielki powrot nie ubrany w slowa, szczesliwy powrot, bez kopiowanych sentencji, ktorych znaczenia trudno zrozumiec lecz latwo pokazac innym. czas przemiany, a jednak... chlebem sie dziele, reke wyciagam. ufac nie trzeba. wielkie powroty i zmiany godzin, a potem pory roku. zaledwie kilka godzin lotu potrafilo odmienic spojrzenie wiec jakimi czarami posluzyl sie nowy rok by nas odmienic? Read More...

polish hero...

już nie pamiętam co było pierwsze: wypadek czy święto, a może pierwsze było święto, a potem wypadek? dzień wszystkich świętych, dzień wspomnień, dzień drżenia duszy... taki dzień jest tylko raz w roku kiedy mamy szansę pomyśleć, zastanowić się jak niewiele znaczy i jak bardzo ulotne jest nasze życie. w takim kontekście wydarzenia tego dnia nabierają innych barw, innego znaczenia. amerykanie mają swego dzielnego, bohaterskiego pilota lądującego na rzece hudson, a my pilota o swojskim nazwisku wrona, który idealnie osadza metalowe ciało boeinga na pasach lotniska w warszawie, nota bene stolicy naszego kraju... teraz tylko oczekiwanie... i jest! pierwsze głosy! pierwsze komentarze! pilot zafundował sobie duży łyk andrenaliny, pilot powinien wrócić na lotnisko w usa bo jest nowocześniejsze, miał tam większą szansę (na co?), pilot nie powinien podejmować takich decyzji, to był sabotaż, wiadomo, że wybory w usa wygrał pis więc jest to spisek pomiędzy tuskiem i komorowskim, wprowadzający uszkodzenie do samolotu jako karę, jako wyraźny znak pozostałym w usa wyborcom!
tego dnia, gdy nie ma wśród nas bliskich... kochanych... nie ma już "gwiazd", co zauroczą nas na telewizyjnych ekranach, przemówią "tylko" do nas i od tego momentu będziemy żyć ich życiem, obserwować wzloty i upadki, podglądać, uwiodą muzą z głośnika, a tak... znów przyszło żyć w świecie karmiącym nas papką wulgarnych wiadomości.
oto kulturowa homogenizacja postępuje!
wielka globalna wioska pozwoliła nam na chwilę zapomnieć o tykającym zegarze bomby co zmieść cywilizację naszą ma wkrótce, według nie rozpoznanego kalendarza antycznych cywilizacji, zastąpiła na trochę, nic nie znaczącą gadaninę o produktach jobsa na jędrne dyskusje o odwadze pilota! o strajkach, protestach, procentach i porównaniach. polacy nie wrony, swego pilota też mają.
dziś na "fuckbuku" widziałem piękne autoportrety w haloweenowych strojach, ślicznie odbijające bałagan w mieszkaniu. myślałem o czymś innym, tego dnia, myślałem o aniołach, wspominałem, przytulałem do swych wspomnień...
Read More...

waiting for the sun

zaledwie chwil kilka potrzebnych było, kilka słów zabrzmiało w słuchawce, kilka miłych gestów obok siedzącej osoby, by w próźni codzienności zerwał się ptak radości do lotu ufnego, ku górze! na początku zadałem pytanie: jak podzielić emigrację? czy jest to potrzebne gdy już i tak podzielona? potem zadałem kolejne: skąd tyle nienawiści i goryczy płynącej ze słów pobratymców w wierze? nie szukałem i szukać nie będę odpowiedzi na te i inne pytania. wrogom dziękuję za siłę, którą zyskałem z ich ignorancji uczącej mnie własnej wartości. właśnie im dziękuję za szukanie na mnie bata, to ciągłe poganianie do lepszego i bardziej prawdziwego życia, którego oni sami nie mają - zagubieni. niech piękne i niezapomniane zostaną wszelkie rocznice te i tylko te, które z serca płynącym słowom, nadają sensu na dalsze lata, brzmią pojedyńczymi nutami w naszych sercach, by wypłynąć na zewnątrz muzyką. a jak zostalo już powiedziane: "świat bez muzyki byłby monofoniczny, a tak jest wielowymiarowy" świat bez miłości byłby pusty, a tak jest pełen nas! Read More...

© 2009 misiek.forever Contact Me