4 comments


  • Doskonały tekst, dzięki Darku też za wstawkę dźwiękową. Analogia do Tomka aż kłuje w oczy, ja jednak pozwolę sobie to wszystko podsumować “starym” Beksińskim. “„Antropocentryzm jest oczywiście i dla mnie platformą do działania, ale na bieżąco, czyli w bardzo krótkiej perspektywie czasowej, w której i tak na nic nie jestem w stanie wpłynąć. Przyszłość za głupie 100 000 lat jest czymś niewyobrażalnym. W tym przyszłość definicji pojęcia „człowiek”. NIC nie przetrwa próby czasu, a człowiek – o ile istnieć będzie jego potomstwo – stanie się czymś innym, niż jest. Jako obserwator jestem skrajnym pesymistą: nie ma się po co i komu stawiać, bo i tak, w ten czy inny sposób, wiatr zmiecie nas i nasze pomysły. Możemy tylko obserwować, i to w nader krótkim mgnieniu oka, jakim jest nasza egzystencja na tym świecie, i na dodatek w coraz większym stopniu zdajemy sobie sprawę, że wprawdzie niepoznawalny obiekt obserwacji oddziałuje na nas, ale my w oparciu o te bodźce budujemy sobie samodzielnie i na swoją miarę obraz tego, co na nas oddziałuje, ale ten obraz jest wyłącznie naszą konstrukcją i nie odpowiada mu nic, co potrafilibyśmy, choć w przybliżeniu poznać, zdefiniować i opisać. Czyli jest to, jak określił to już przed grubo ponad stu laty poeta: a dream within a dream. Nie ma nic poza naszym złudzeniem. Czy więc ma sens przyjmowanie innej postawy niż obserwatora? Płynąca woda obserwuje płynącą wodę. Czy coś innego mówi choćby buddyzm? Wracając do Pani listu. Oczywiście, Kościół katolicki jest łagodny dla grzeszników i chwała mu za to. W 95% wypadków wystarczy sakrament pokuty, a w poszczególnych wypadkach nawet tylko akt skruchy. Nie przepadam za Kościołem, ale muszę mu oddać sprawiedliwość, bo cóż innego można zrobić dla tej kupy biednego robactwa zwanego ludzkością, niż opiekować się i wybaczać. Należy chyba oddzielić superego od ego. Moje życie może być plugawe, ale moje apostolstwo może jednak wskazać innym drogę. Ująłem to trochę w stylu dramaturgicznym, ale określa istotę problemu.”

    August 16, 2017
    • Piotr po tak bogatym i zacnym tekście pana Beksińskiego, który przytoczyłeś w postaci komentarza pod moim wpisem, nie zostało mi nic jak podziękować Ci, naprawdę. Piotr – to miło, że są jeszcze ludzie, którym rola obserwatora się nie znudziła w tym jednym z krótszych egzystencjalnych epizodów i dzięki temu “rosną wysoko” ponad przeciętność. Dziękuję!

      August 16, 2017
    • Shine on You crazy diamond.

      August 16, 2017
    • 🙂 Always!

      August 16, 2017

Leave a comment


Name*

Email(will not be published)*

Website

Your comment*

Submit Comment

Copyright © TranscendentPhoto 2013