Image 1 of 0

transcendentphoto

going beyond ordinary limits...

kids
Pod kasztanami już zasypiało
Miasteczko,
Wiszące chmurą lekką i białą
Nad rzeczką.

Zielone drzewa ręką burmistrza
Sadzone,
Szły w sen, jak jakie piękne bożyszcza
Zielone.

I spał już burmistrz, i krawcy spali,
I szewcy,
I aniołowie tylko latali
Niebiescy.

Jeden z aniołów, lecący w górze
Osobą
Podobną gwieździe, ujrzał kałużę
Pod sobą.

I w jej krysztale, gdzie ciemność pluszcze
Ospale,
Odbił się anioł cały, jak w lustrze,
Wspaniale.



Tekst: Włodzimierz Słobodnik Muzyka: Adrian Konarski



tak dobrze przygotowaliśmy się do życia
każdego dnia
serce odmierzało tą samą ilość krwi
płuca ruszały się w niemym, leniwym wysiłku
każdego dnia spotykało je to samo
każdego dnia funkcje życiowe były zachowane...

...lub taki na przykład księżyc...
powiedz mi
co on wskórać może
by życie twe uczynić lepszym?

Anioł i kałuża
Pod kasztanami już zasypiało
Miasteczko,
Wiszące chmurą lekką i białą
Nad rzeczką.

Zielone drzewa ręką burmistrza
Sadzone,
Szły w sen, jak jakie piękne bożyszcza
Zielone.

I spał już burmistrz, i krawcy spali,
I szewcy,
I aniołowie tylko latali
Niebiescy.

Jeden z aniołów, lecący w górze
Osobą
Podobną gwieździe, ujrzał kałużę
Pod sobą.

I w jej krysztale, gdzie ciemność pluszcze
Ospale,
Odbił się anioł cały, jak w lustrze,
Wspaniale.



Tekst: Włodzimierz Słobodnik Muzyka: Adrian Konarski



tak dobrze przygotowaliśmy się do życia
każdego dnia
serce odmierzało tą samą ilość krwi
płuca ruszały się w niemym, leniwym wysiłku
każdego dnia spotykało je to samo
każdego dnia funkcje życiowe były zachowane...

...lub taki na przykład księżyc...
powiedz mi
co on wskórać może
by życie twe uczynić lepszym?

© 2009 misiek.forever Contact Me