[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Ten wpis będzie bardzo krótki i cholernie osobisty.” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1596576671754{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes” i_sep=”yes” pi_color=”#819fc6″ margin_top=”-10″ margin_bottom=”35″][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”4/5″][cesis_line_divider pos=”cesis_line_d_left” height=”5″ width=”full” color=”#819fc6″ margin_bottom=”25″][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Przy autostradzie, którą codziennie powracam do domu lub zmierzam do pracy, stoi ogromny billboard. Jest dobrze ustawiony, jak podobne jemu wiatraki w polu, a do tego nic go nie zasłania, trudno jest więc go nie zauważyć w niemalże lesie jemu podobnych. Przeczytałem na nim wypisaną ogromnymi literami wiadomość: „Jeśli wyszedłeś z COVID pomóż innym i ofiaruj swoje osocze” Pomyślałem – jeśli przeżyłeś ciężki czas podziel się z innymi będzie im łatwiej przetrwać te chwile.[/vc_column_text][vc_single_image image=”32603″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Gdy powoli gaśnie światło projektora, z ekranu znika ostatnia, ta słynna scena, gdy zapalają się światła i pora wyjść wówczas otwierają się drzwi i zapraszają by wejść do Akademii Marzeń, to jest właśnie ten czas.[/vc_column_text][vc_column_text]Dziękuję Dariusz, że byłeś. Za wspólny czas gdy goniłeś mnie starą, rozklekotaną Warszawą nie mając pojęcia co to są prawo jazdy. Dziękuję za długie godziny tuż przed północą i potem, jeszcze dłużej. Za wszystkie Twoje zająknięcia i pomyłki. Za zeszyt pełen pomysłów i tłumaczeń. Dziękuję Ci też za progresywną melancholię Marillionu. Dziękuję, że byłeś w moim życiu.[/vc_column_text][vc_single_image image=”32604″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Akademia Marzeń często wysyła zaproszenia, ponagla, ale jest spokojna i cierpliwa, czeka. Umarłeś z braku miłości, jak wielu z nas doczekałeś tego jedynego momentu światłości. Została jeszcze nasza trójka. Jesteśmy tu by o Tobie pamiętać.[/vc_column_text][vc_column_text]Z bezsilności, odległości i różnicy czasu wystukałem Ci świeczkę ze znaków ASCII, co mogłem zrobić więcej? Ot, rozpoczęte kolejne odliczanie…[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]




