obiad

Polonijny obiad

Letnia kanikuła, czas wakacyjny – ile bym dał, by powrócić na moment do tamtych dni. Teraz, z perspektywy lat, cieszę się każdą chwilą, a weekendami najbardziej. Spotkania, wspólne obiady, rozmowy. Dzisiejszy wpis jest właśnie o jednym z takich spotkań. Wokół…

Czytaj dalejPolonijny obiad
bunkier

Bunkier z widokiem na… flagę

Kim dziś jest czterdziestolatek+ na emigracji w Illinois? Zawieszony między amerykańskim snem o dobrobycie a nostalgią, buduje swój świat z rolek na Facebooku i konserwatywnych wartości. Felieton o płynnej tożsamości, cenie za informacyjną bańkę i o tym, jak Ameryka potrafi bezwzględnie kupić i przetrawić każdą etniczną enklawę.

Czytaj dalejBunkier z widokiem na… flagę
algorytm

Algorytm z The Wall

O tym, jak gotowa papka informacyjna oducza nas wysiłku, dlaczego chętnie zrzucamy z siebie ciężar bycia świadomym człowiekiem i co ma z tym wspólnego słynny nauczyciel z „The Wall” Pink Floyd oraz finał „Łowcy Androidów” – w moim nowym wpisie na blogu.

Czytaj dalejAlgorytm z The Wall
phantom

Phantom door

Czy kultura to pomost, czy tylko sprawnie namalowana na ścianie iluzja? Osobisty rozrachunek z mitami o transatlantyckiej wymianie, izolacją popkultury i cyfrową bańką, która zamiast łączyć, staje się zaprawą murarską dla naszej własnej ignorancji.

Czytaj dalejPhantom door
dutkiewicz trio

Kura, jajko i jazzowy gorset

Co łączy gdańską „Miłość”, chicagowską geometrię sceny i Muzeum Historyczne w Sanoku? Rozważania nad kondycją nowoczesnych projektów, które zamiast pozwalać muzyce pączkować do wewnątrz, wtłaczają ją w ciasny gorset kompozycji. Opowieść o trudnej autonomii dźwięku w przebodźcowanym świecie.

Czytaj dalejKura, jajko i jazzowy gorset
muzyka

Tlen i dekrety

Pamięć bywa jak stary winyl — ma swój ciężar, który czuje się gdzieś w splotach słonecznych, zanim dźwięk w ogóle dotrze do uszu. Wieczór w domu przy pracy. Światło monitora mojego Mac’a leniwie rozcina półmrok i rzuca słabe światło na…

Czytaj dalejTlen i dekrety

Buntownicy przy talerzu zupy

Życie w Chicago to bieg od czeku do czeku, mierzony stękaniem kół kolejki i kolejnym property tax. W pogoni za „konkretem” łatwo jednak stracić to, co najważniejsze – zdolność do myślenia abstrakcyjnego. Czytanie i muzyka to nie tylko rozrywka, to najbardziej zaawansowany upgrade, jaki możesz zafundować swojemu mózgowi.

Czytaj dalejBuntownicy przy talerzu zupy

Wielokulturowy koń trojański, czyli czego konserwatywna widownia nie zauważyła w Harris Theater

Wszystko ma swój początek, a ten konkretny zgrzyt kulturowy zainaugurowała dokładnie dziesięć lat temu Grażyna Auguścik. Równo dekada minęła, odkąd z uporem maniaka próbuje się ożenić mazowiecką wierzbę płaczącą z bezlitosną, stalowo-szklaną geometrią Chicago. Precyzując: to nie „my” próbujemy. To…

Czytaj dalejWielokulturowy koń trojański, czyli czego konserwatywna widownia nie zauważyła w Harris Theater