Olga Tokarczuk w Szwecji

Tokarczuk według Lachowskiego

[vc_row el_id=”#tokarczuk”][vc_column][vc_custom_heading text=”Nagroda Nobla przyznana została polskiej autorce Oldze Tokarczuk za narracyjną wyobraźnię, która wraz z encyklopedyczną pasją reprezentuje przekraczanie granic jako formę życia.” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1575786880264{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes” i_sep=”yes” pi_color=”#819fc6″ margin_top=”-10″ margin_bottom=”35″][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”4/5″][cesis_line_divider pos=”cesis_line_d_left” height=”5″ width=”full” color=”#819fc6″ margin_bottom=”25″][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]7 grudnia Tokarczuk wygłosiła mowę pt. „Czuły narrator”, w której opisała w swoim stylu bolączki współczesnego świata, ale na próżno było szukać transmisji w telewizji, w tym również TVP. Stacja zdecydowała się puścić w tym czasie materiał „Miliony z warszawskiego ratusza dla organizacji promujących m.in. dewiacje seksualne, narkotyki i prostytucje”.[/vc_column_text][vc_single_image image=”30256″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Tego dnia wybitny wykład Tokarczuk obejrzałem dwukrotnie. Raz na żywo i po raz drugi wraz z Dorotą, gdy późno wróciła z pracy. Dwukrotnie wzruszyłem się, a po zorientowaniu się, że uczestniczę w wydarzeniu historycznym, powróciłem do rzeczywistości i przysłowiowa „szczęka mi opadła”, wówczas zrozumiałem.[/vc_column_text][vc_column_text]

Wiedzą o tym politycy, że ten, kto snuje opowieść, rządzi.

[/vc_column_text][vc_column_text]Wtedy też przypomniałem moje spotkanie z Olgą, trzy lata temu w Chicago. Przypomniałem sobie jej prace, a w szczególności „Podróż ludzi Księgi” i moje własne emocje w Bhutanie gdy spotkałem niemowę przygotowującego gorącą kąpiel. To wszystko sprawiło, że wierzę w jej słowa. Oprócz wielu smutnych akapitów opisujących nasz świat, są bowiem tam słowa przynoszące nadzieję.[/vc_column_text][vc_column_text]Nigdy nie ulegało wątpliwości, że warto być człowiekiem. Na koniec dnia, w zwariowanej rzeczywistości dzisiejszego świata, w zalewie obrazów promujących przemoc, głupotę, okrucieństwo lub mowę nienawiści, żadne tzw. „dobre wiadomości” nie są i nie będą w stanie ujarzmić wszechogarniającego uczucia, że ze światem jest coś nie tak. Że warto być człowiekiem, a nie sklasyfikowanym i włożonym do szuflady Polakiem, Amerykaninem lub katolikiem. Poza tymi wszystkimi kategoriami jest coś więcej co łączy nas wszystkich żyjących na tej planecie. Jesteśmy ludźmi.[/vc_column_text][vc_single_image image=”30259″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Dziękuję Olga, człowiekiem pozostanę do mego ostatniego oddechu, do samego końca.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_video link=”https://youtu.be/UhyeywiEzKo”][vc_column_text]

Gdzieś toną jacyś ludzie, gdzieś toczy się jakaś wojna. W natłoku informacji pojedyncze przekazy tracą kontury. Zalew obrazów przemocy, mowy nienawiści rozpaczliwie równoważone są przez wszelkie dobre wiadomości. Coś jest ze światem nie tak.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.