[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Wigilia 1999 roku… a potem w styczniu 2000 roku w magazynie Tylko Rock ukazuje się kultowy felieton Tomka Beksińskiego. W ostatnim akapicie Tomek przypomniał ojca, a potem słowa Kurta Vonneguta: Jaką nadzieję co do przyszłości ludzkości może mieć człowiek, który weźmie pod uwagę doświadczenia ostatniego miliona lat?” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1577148181554{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes” i_sep=”yes” pi_color=”#819fc6″ margin_top=”-10″ margin_bottom=”35″][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”4/5″][cesis_line_divider pos=”cesis_line_d_left” height=”5″ width=”full” color=”#819fc6″ margin_bottom=”25″][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Kończy się pewna muzyczna epoka i niczego nie ma w zastępstwie. Polska kultura Zenkiem i Sławomirem stoi, słowo stało się ciałem, dziś gramy Panu tandetę, ktoś ma wątpliwości?[/vc_column_text][vc_single_image image=”30341″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]
Roger Waters wypruł sobie zgorzkniałe serce na płycie The Pros And Cons Of Hitchhiking (Po co przedłużać agonię? Każdy musi umrzeć!) oraz krytycznie skomentował twórczość A. Lloyda Webbera w utworze It’s A Miracle. Gdybym żył sto lat wcześniej i miał do czynienia z człowiekiem honoru, zamiast pióra wybrałbym pistolety o świcie. Choć podobno pióro tnie ostrzej od miecza…
[/vc_column_text][vc_column_text]
Kruk Edgara Allana Poe. Zamek Karmazynowego Króla. 17 minuta Ech Pink Floyd.
[/vc_column_text][vc_column_text]
Wszystkie te chwile przepadną w czasie, jak łzy w deszczu. Pora umierać.
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Eldorado
[/vc_column_text][vc_column_text]Jestem pewien, że nam wszystkim chodzi o zupełnie coś innego, o doświadczenie życia jako takiego, by nasze uczucia z tu i teraz, te na płaszczyźnie czysto fizycznej wywoływały w nas burzę, huragan, dotykały najgłębiej naszego istnienia, byśmy naprawdę doznawali upojenia faktem życia! Muzyka w tym pomaga i jako jedyna nic za to nie chce…
Jednak żyjąc w trupiarni, trudno być równie radosnym jak Ziutek Słoneczko na plakacie pt: „Poranek naszej ojczyzny”.
[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]




