Goran Bregović i trzy listy z Sarajewa

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Pewien dziennikarz, dobrze znanej redakcji telewizyjnej, postanowił przygotować materiał, który nie tylko wstrząśnie opinią publiczną, ale dzięki któremu uda mu się żyć dostatniej.” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1540063969746{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes” i_sep=”yes” pi_color=”#819fc6″ margin_top=”-10″ margin_bottom=”35″][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”4/5″][cesis_line_divider pos=”cesis_line_d_left” height=”5″ width=”full” color=”#819fc6″ margin_bottom=”25″][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Korespondent wybrał się do Jeruzalem, gdzie przenikają się wielkie religie tego świata: Islam, Chrześcijaństwo i Judaizm. Dziennikarz pierwsze kroki skierował do Ściany Płaczu, bo gdzież indziej znajdzie kogoś chętnego do rozmowy, wszyscy wiedzą, że to tam modlą się Żydzi. Nie pomylił się. Spotkał tam jednego z nich, modlącego się i wznoszącego modły do Boga najwyższego. Gdy ten skończył modlitwę dziennikarz podszedł do niego i zapytał: O co tak żarliwie się modliłeś? Ten odpowiedział mu, że o prosił o pokój w trwającej nieustannie wojnie. Dziennikarz zainteresowany jego odpowiedzią, zaczął go wypytywać dalej czy jego modlitwy dają jakiś rezultat? Żyd odpowiedział, że nic takiego jeszcze się nie stało, dlatego się modli. A od ilu lat tak się modlisz o pokój? – zapytał dziennikarz. Od ponad sześćdziesięciu – odparł…[/vc_column_text][vc_single_image image=”27761″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Taką historię opowiedział Goran Bregović na rozpoczęcie koncertu w Chicago 19 października, a potem dodał – Bóg i rząd to utopia, tak długo dopóty, dopóki sami ze sobą się nie porozumiemy… głos mu zadrżał i zabrzmiały pierwsze dźwięki „Trzech listów z Sarajewa”, a jego Orkiestra Weselno-Pogrzebowa towarzyszyła publiczności do końca koncertu.

Goran zainspirowany miejscem swego pochodzenia w 2017 roku wydał nowy album by muzyką świętować historię miasta, gdzie się urodził – Sarajewa, miasta nazywanego Jeruzalem Bałkanów. Gdzie wielokulturowe bogactwo dziś jest jego największym przekleństwem i nadzieją na przyszłość, jest metaforą pokojowego współżycia i horrorem nienawiści na tle wyznaniowym. Przed wojną na Bałkanach był to ogromnie ważny punkt na mapie spotkań chrześcijan, muzułmanów i Żydów.[/vc_column_text][vc_single_image image=”27759″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Płyta to bardzo zróżnicowana. Jej 11 ścieżek opowiada pewną historię, przeważnie są to utwory instrumentalne, a każdy z nich uhonorowuje jedną z trzech religii, a to przez zabiegi aranżerskie, a to przez użyte instrumenty czy śpiewane teksty. Album grany na żywo nabrał kolorów i znaczeń, a nowe utwory przeplatane starszymi, znanymi hitami dopełniały całości.[/vc_column_text][vc_single_image image=”27766″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Ostatni album Bregovića to rozpisana na instrumenty i głosy metafora trzech tak różnych od siebie, a przecież współistniejących religii. Koncert w pierwszej części spokojny i wyciszony pokazał jakimi dobrymi sąsiadami jesteśmy, choć jutro możemy zacząć do siebie strzelać tylko dlatego, że pochodzimy z różnych religii. Część druga, gdy porwał pod scenę publiczność, była próbą rozmowy przez muzykę, próbą prowadzenia wspólnego dialogu, niezależnie od języka i wiary. Bowiem muzyka jest i pozostanie językiem uniwersalnym.[/vc_column_text][vc_single_image image=”27764″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Bregović nagrywał z Iggym Popem, Cesárią Évorą, wskrzesił karierę Krzysztofa Krawczyka i kilkoma szlachetnymi kamieniami przyozdobił koronę białostoczanki Kayah. Bregović gra swoją muzykę z niezwykle zróżnicowanymi składami muzycznymi – od małych zespołów i orkiestr po olbrzymie projekty, w które angażuje muzyków grających na instrumentach dętych i smyczkowych, bułgarskie męskie chóry i artystów z krajów, w których zdarza mu się występować. Chicagowski koncert był jednym z tych, których nie wolno było ominąć na drodze rozwoju muzycznej świadomości.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column]

[/vc_column][/vc_row]

4 Comments

  1. Pięknie to wszystko opisałeś. Szkoda tylko, że zapisanie się do newsletter’a też nie zadziałało i nie dostałam żadnego powiadomienia na maila o nowym tekście buuu 🙁 A teraz jesteś na drugim końcu świata.

    • Sylwio, jeszcze go nie uruchomiłem i dlatego niczego nie rozsyłam poprzez newsletter. Nowe posty pojawiają się zawsze we wtorek wiec wkrótce coś nowego. A świat po drugiej stronie nie oznacza braku do internetu! Dziękuje. Do następnego!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.