[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Otuliłem się ulubionym kocykiem i na kilka dni skryłem pod stołem. Patrząc na zegarek odliczałem minuty. Zostało ich 15, do wyjścia i spojrzenia sobie w twarz, przeprosin i odebrania nagrody w postaci spokoju, a może to początek innej opowieści?” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1601261452932{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes” i_sep=”yes” pi_color=”#819fc6″ margin_top=”-10″ margin_bottom=”35″][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”4/5″][cesis_line_divider pos=”cesis_line_d_left” height=”5″ width=”full” color=”#819fc6″ margin_bottom=”25″][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Do dziś dziś pamiętam z jakim przejęciem zaglądałem w zgromadzone materiały gdy pewnego sierpniowego popołudnia na ekranie komputera pojawiały się wolno wystukiwane litery kolejnego wpisu na blogu: Bela Lugosi is Dead. Od tamtego dnia minęło ponad trzy lata, dziś wiem, że wówczas zbyt mało poświęciłem słów innemu bohaterowi mojej opowieści, zespołowi Bauhaus.[/vc_column_text][vc_single_image image=”32940″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Gothic rock, post-punk, a może new wave – jaka jest między nimi różnica? Czy jest jakaś różnica? Odpowiedź jaką otrzymasz zależy od tego kogo zapytasz o taką różnicę. Terminy te często używane są zamiennie, a większość zespołów, którym tak czy inaczej przylepioną daną etykietę, szybko ją odrzuca.[/vc_column_text][vc_column_text]Tak naprawdę to zależy to tylko od nas „profesjonalnych słuchaczy”, uważnych odbiorców muzyki, gdzie i komu przylepiamy daną etykietę. Warto pamiętać, że gothic rock to taki gatunek muzyczny, który z łatwością może się pomieścić w szczelinach pęknięć pomiędzy post-punkiem, a nową falą. To czy dana płyta należy do określonej kategorii, niekoniecznie oznacza, że także jej twórca należy tylko i wyłącznie do tego samego gatunku.[/vc_column_text][vc_column_text]Więc, tak czy inaczej, nie ma to większego znaczenia, a wszystko może oznaczać nic. Jeśli jesteś podobny do mnie to zapraszam do dalszej podróży bowiem jedno jest pewne, nie jest to muzyka dla wszystkich.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”stretch_row_content_no_spaces” min_height=”528″ parallax=”cesis_parallax” parallax_image=”32936″][vc_column][/vc_column][/vc_row][vc_row css=”.vc_custom_1601212374409{padding-top: 50px !important;}”][vc_column][vc_column_text]
Grupa została założona w Anglii w roku 1978, na początku swojej kariery nazywała się „Bauhaus 1919” w nawiązaniu do nazwy uczelni artystyczno-rzemieślniczej powstałej w Weimarze z połączenia w roku 1919 Akademii Sztuk Pięknych i Szkoły Rzemiosł Artystycznych. Po roku działalności muzycy skrócili oficjalną nazwę zespołu i od tego czasu pisze i mówi się o nich jako o zespole Bauhaus.[/vc_column_text][vc_column_text]Zaledwie po sześciu tygodniach wspólnego grania jako zespół, muzycy po raz pierwszy weszli do studia nagraniowego Beck Studios by nagrać demo. Jednym z pięciu utworów nagranych podczas tej sesji był trwający ponad 9 minut „Bela Lugosi’s Dead”, który w sierpniu 1979 został wydany jako debiutancki singiel grupy.[/vc_column_text][vc_column_text]Zespół, chociaż w swoim repertuarze łączył wiele gatunków, w tym dub, glam rock, psychodelię, funk, power pop czy swojskie ska, dziś uznawany jest za pioniera rocka gotyckiego. Bauhaus znany był ze swojego mrocznego wizerunku i ponurego brzmienia. Choć zespół rozpadł się w 1983 roku, do dziś dnia próbowano, bardziej lub mniej skutecznie, reaktywować grupę.[/vc_column_text][vc_column_text font_color=”#ffffff” css=”.vc_custom_1601295735470{padding-left: 75px !important;background-color: #212121 !important;background-position: center !important;background-repeat: no-repeat !important;background-size: cover !important;border-radius: 2px !important;}”]
Goth songs were marked by echoes, distortion, minimal guitar lines, and an arch taste for the macabre; their electroshocked hair, smears of black eyeliner, and dark clothes only reinforced the vibe. Sasha Geffen, Pitchfork (2017)
[/vc_column_text][vc_column_text]W roku 2008 Bauhuas, wydał swój pierwszy po 25 latach milczenia, a piąty w karierze i zarazem ostatni album studyjny zatytułowany Go Away White jednak nie wspomniał ani słowa o jakiejkolwiek promującej go trasie koncertowej. 13 lat później, we wrześniu 2019, Peter Murphy, Daniel Ash, Kevin Haskins, and David J spotkali się podczas wspólnego grania w Hollywood Palladium w Los Angeles.[/vc_column_text][vc_column_text]Podczas tych koncertów Bauhaus zaoferował swoim fanom setlisty wypełnione utworami składającymi się na ich karierę. Z największych hitów warto wymienić („Bela Lugosi’s Dead”, „Dark Entries”, „She’s In Party”), trochę rzadkości („Spy in the Cab”, „The Man With the X-Ray Eyes” i „The Three Shadows, Part II”) oraz słynne covery („Sister Midnight” Iggy’ego Popa, „Telegram Sam” T. Rexa i „Ziggy Stardust” Davida Bowie).[/vc_column_text][vc_single_image image=”32951″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d” add_caption=”yes”][vc_column_text]Wówczas zapowiedzieli też trasę koncertową „Reunion 2020”. Oprócz Nowego Jorku, Dallas czy Mexico City, Bauhaus miał 25 lipca zagrać w Chicago, a potem udać się w dalszą część trasy po Europie. Pierwszy w historii koncert Bauhaus w Polsce miał się odbyć 30 czerwca w klubie Progresja w Warszawie w ramach imprez towarzyszących Międzynarodowemu Festiwalowi Producentów Muzycznych Soundedit. Koncerty jednak nie odbyły się z wiadomej przyczyny.[/vc_column_text][vc_separator color=”black” style=”shadow” border_width=”4″][vc_column_text]Dla wielu Bauhaus był i pozostanie zespołem grającym rocka gotyckiego, a związane z nimi konotacje kulturalne szeroko wykraczają poza muzykę. Potwierdzają to książki, opowiadania, komiksy, koszulki, filmy i wideoklipy, które nie tylko w sposób zawoalowany nawiązują do ich stylu muzyki lecz wyraźnie przedstawiają samych muzyków lub ich utwory. Fenomen zafascynowania tym rodzajem muzyki najlepiej wyraził Tomasz Beksiński w odczytanym na radiowej antenie liście z 25 października 1998 roku.[/vc_column_text][vc_column_text]
Gotycyzm dotyczy nie tylko szeroko pojmowanej sztuki, lecz jest zarazem terminem odnoszącym się do Curriculum vitae – trybu życia. Nierzadko prowadzącego do tragicznego finału pewnych wybrańców, których konstrukcja psychiczna skłania do dewiacji. Zmusza do wtopienia się w tło omszałych murów posępnych zamczysk, pokrytych bluszczem grobowców, lochów, wertykalnych budowli gdzie najlżejszy szept potyka się o ostre łuki sklepień i skłoniwszy się ciemnym witrażom powraca wypełniony tajemniczą, znaną tylko nielicznym wartością. Mówi się o ludziach renesansu. Czemu nie użyć określenia – ludzie skazani na gotyk. Napiętnowani astenicy – osoby o wątłej budowie ciała, długich kończynach, cienkiej szyi, wąskiej klatce piersiowej. Odznaczający się usposobieniem schizofrenicznym. Zatwardziali neuropaci, neurastenicy, psychastenicy, którym twórczość pomaga uniknąć katastrofy, lecz również uniemożliwia prawdziwą kurację.
[/vc_column_text][vc_column_text]Dla mnie, gotycki rock i jego muzyczne emocje płynące ze słuchania utworów Bauhaus kojarzą się przede wszystkim z takimi muzycznymi perełkami jak wymieniony wcześniej cover „Ziggy Stardust” oraz do dziś czyste i świeże w odbiorze „Spirit”, „She’s In Parties”, „Double Dare” i niezapomniany, niepowtarzalny i niewątpliwie jedyny w swoim rodzaju „Bela Lugosi’s Dead”. Czasem bywa za jasno by słuchać takiej muzyki, dobranoc państwu.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”stretch_row_content_no_spaces” oflow=”yes”][vc_column][vc_video link=”https://youtu.be/zq7xyjU-jsU”][/vc_column][/vc_row]




