Mamidło

Dawno temu, przy jednej z wielu politycznych okazji, przypomniałem słowa Adama Asnyka: „Trzeba z Żywymi naprzód iść, / Po życie sięgać nowe: / A nie w uwiędłych laurów liść / Z uporem stroić głowę!”

Wierszy dziś się nie czyta, chyba że cytaty pochodzą z reklam. O, wówczas to tak, jak najbardziej! Tak więc z dużym zaskoczeniem, przyjąłem słowa byłego sekretarza stanu Trumpa Mike’a Pompeo: „potrzebujemy liderów, którzy patrzą w przyszłość, a nie w lusterko wsteczne i przypisują sobie rolę ofiary”. Jest nadzieja!

Ahmed Emad Eldin - runaway

Niemal wszystko, co widzisz w Internecie, nie jest prawdziwe. Idealne zdjęcia – nie istnieją, to jedynie zbiór zastosowanych filtrów i efektów. Nie ma na nich prawdziwego życia, są pokazane tylko sztuczne kreacje – zwykłe mamidła.

Lata temu stworzono złotego cielca, bogactwa jako celu ostatecznego, a do tego przedmiotu kultu. Opium dla mas. Ze złotych nausznic Żydzi odlali posąg byczka, by mu hołdy składać. Oburzony tym Mojżesz kazał unicestwić 23000 mężczyzn, a Posąg spalić. Mniej ważne dziś, że był to cielec, ważniejsze, że ze złota. A że wielu z nas bogactwo wielbi, cielec stał się dziś symbolem tych, co dwóm panom służą, choć nigdy pieniądze szczęścia nie dają – oto mamidło.

Uśmiecham się, czasem na przekór pewnym sytuacjom, lecz robię to często. Staram się i szukam tego, co mnie bawi. Na jednym z pierwszych miejsc, moje prywatnej listy przebojów mamideł, stawiam horoskopy, opowiadające o sile charakteru, szczęściu, materialnych zdobyczach. Statystyki nieubłaganie wskazują największych odbiorców. CBOS z lipca 2018 roku podaje, że 45% Polaków, wśród nich kobiety stanowią 55%, rozpoczyna dzień od starannej lektury tego mamidła.

Kim jesteśmy, że z rozsypanych, manipulowanych notatek prasowych budujemy twardą wizję świata? Pochłaniając setki spreparowanych wiadomości, nie sięgamy do źródeł. Taki jeden uczy się każdego dnia, w każdej możliwej chwili, a i tak nic z tego nie wynika, odbiera połączenie od błaznów. A przecież naukę można rozpocząć nawet przy odstawianiu sklepowego koszyka.

Może dla jednych zabrzmi to zabawnie, lecz to, co robimy z koszykiem po zakończeniu zakupów, bardzo wiele o nas mówi. To czy koszyk odstawimy na miejsce lub porzucimy gdzieś na parkingu, określa jakim członkiem społeczeństwa jesteśmy. Naturalnym działaniem jest to, że umieścimy koszyk na zakupy tam, gdzie jest jego miejsce. Z drugiej jednak strony należy pamiętać, że porzucenie takiego koszyka nie jest ani nielegalne, ani tym bardziej karalne, lecz…

Zginęło dwóch mężczyzn. W okienkach smartfonów, na ekranach komputerowych monitorów zamigotały nagle jaskrawo czerwone litery: PILNE! Wszystko po to, by zadziałał clickbait. Panika, strach, niedowierzanie, niepewność. Tytuły straszyły, groziły, zapowiadały nieszczęście, by nie było wielkiego Boom Bach! Dodano jeszcze na początku: NIEOFICJALNIE pewnie by nie dezinformować, nie podawać fejk niusów, by czytelnicy nie tupali ze zgrozy. Mam swoje zdanie. To był test, który Polska oblała, oblała na swój sposób, tak jak czasem, nie przechodzi się do kolejnej klasy. Zostaje na poprawkę. Tytuły mamiły możliwością prostej i szybkiej odpowiedzi na tak bardzo złożone i skomplikowane pytanie. Podkreślam, że robienie clickbaitów z artykułów na temat wojny to zwykłe chamstwo, jeśli nie użyć bardziej dosadnego słowa. Gdy płonie dom, ten sąsiedni też może zająć się ogniem. Trzeba być ostrożnym, a nie mamić tytułem by wzrosło zainteresowanie, które ostatecznie przekłada się na wydawcy i strach odbiorcy.

Dziś nic nie jest już takie samo, jakie było na początku tej opowieści. To mamidło.

Buddyjscy mnisi

Jeśli mamy zmierzać w kierunku bardziej obywatelskiej, życzliwej, kochającej i połączonej przyszłości, ważne jest, abyśmy dołożyli wszelkich starań, aby stać się bardziej współczującymi.

— Annaka Harris

0

Add Comment

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.