
Malowanie bez filtra. Wieczór ze Stryjeńską w Muzeum Polskim
Gdy we wtorkowy wieczór 30 czerwca przekraczałem próg głównej sali Muzeum Polskiego w Ameryce przy Milwaukee Avenue, pierwsze uderzenie miało charakter czysto zmysłowy. Na zewnątrz chicagowskie lato bezwzględnie testowało granice ludzkiej wytrzymałości, podnosząc słupek rtęci do 100°F. Wewnątrz jednak, zamiast…

250 lat i ani jednego przeproszenia
Dziś rano, siedząc z kawą przed ekranem, natknąłem się na wiadomość, którą ktoś mądrzejszy mógłby uznać za satyrę — gdyby nie fakt, że pochodzi wprost ze strony Kremla. Władimir Putin wysłał Donaldowi Trumpowi list gratulacyjny z okazji 250. rocznicy niepodległości…

Polonijny obiad
Letnia kanikuła, czas wakacyjny – ile bym dał, by powrócić na moment do tamtych dni. Teraz, z perspektywy lat, cieszę się każdą chwilą, a weekendami najbardziej. Spotkania, wspólne obiady, rozmowy. Dzisiejszy wpis jest właśnie o jednym z takich spotkań. Wokół…

Bunkier z widokiem na… flagę
Kim dziś jest czterdziestolatek+ na emigracji w Illinois? Zawieszony między amerykańskim snem o dobrobycie a nostalgią, buduje swój świat z rolek na Facebooku i konserwatywnych wartości. Felieton o płynnej tożsamości, cenie za informacyjną bańkę i o tym, jak Ameryka potrafi bezwzględnie kupić i przetrawić każdą etniczną enklawę.

Muzyka religijna żyje. Tylko o niej się nie mówi.
Muzyka religijna żyje na lokalnych rozgłośniach, działając jak disco polo w innej tonacji – daje gotowe odpowiedzi i bezpieczny azyl. Dlaczego wolę prog-rocka, który nie daje spokoju, i dlaczego zrozumienie tego, co nas nie porusza, bywa ciekawsze niż kolejne wyznanie miłości do rzeczy już znanych?

Algorytm z The Wall
O tym, jak gotowa papka informacyjna oducza nas wysiłku, dlaczego chętnie zrzucamy z siebie ciężar bycia świadomym człowiekiem i co ma z tym wspólnego słynny nauczyciel z „The Wall” Pink Floyd oraz finał „Łowcy Androidów” – w moim nowym wpisie na blogu.

Moja ucieczka od taniej symulacji
Kiedy kliknięcie migawki pozwala uciszyć cyfrowy hałas. Opowieść o przekroczeniu progu zaklętego dworu Place de la Musique w Barrington, dotykaniu chłodnego metalu i szukaniu trwałego śladu na kliszy wyobraźni w czasach skrojonych pod przebodźcowanych konsumentów.

Phantom door
Czy kultura to pomost, czy tylko sprawnie namalowana na ścianie iluzja? Osobisty rozrachunek z mitami o transatlantyckiej wymianie, izolacją popkultury i cyfrową bańką, która zamiast łączyć, staje się zaprawą murarską dla naszej własnej ignorancji.

Kura, jajko i jazzowy gorset
Co łączy gdańską „Miłość”, chicagowską geometrię sceny i Muzeum Historyczne w Sanoku? Rozważania nad kondycją nowoczesnych projektów, które zamiast pozwalać muzyce pączkować do wewnątrz, wtłaczają ją w ciasny gorset kompozycji. Opowieść o trudnej autonomii dźwięku w przebodźcowanym świecie.

Ania Włoch śpiewa Umer, a przecież byłam…
Półtorej godziny paraliżu bez odruchowego sięgania po kieszonkowe pstrykadełka. Refleksja nad koncertem w Akademii Muzyki PaSO, który zmusił polonijną publiczność do porzucenia doomscrollingu. O ulotnych jaskółkach minionych miłości i surowym „tu i teraz”, które jest naszą jedyną realną szansą.

Tlen i dekrety
Pamięć bywa jak stary winyl — ma swój ciężar, który czuje się gdzieś w splotach słonecznych, zanim dźwięk w ogóle dotrze do uszu. Wieczór w domu przy pracy. Światło monitora mojego Mac’a leniwie rozcina półmrok i rzuca słabe światło na…

Sinbad w Center of the Universe
Seattle 2026: Brak pracowników w Tsar, $32.40 za hummus w Sinbad Express i gołębie na głowie Lenina. Spacer po Fremont Place w twardym, południowym świetle.
