opisanie swiata piotra rubika

Późnym zimowym wieczorem 2 lutego, budynek Copernicus Center wypełnił się po brzegi publicznością, a to za sprawą Piotra Rubika. Kompozytor, dyrygent i wykonawca w jednej osobie czy też jak go zapowiedziano – “człowiek orkiestra” zawitał już po raz piąty do Wietrznego Miasta. Tym razem przyleciał do Stanów Zjednoczonych z koncertem zatytułowanym: “Opisanie świata”.

“Opisanie świata” to widowisko muzyczne inspirowane notatkami słynnego podróżnika Marco Polo.

To właśnie fragmenty z pamiętnika wielkiego podróżnika zostały wykorzystane do ubarwienia tego widowiska, czytane przez aktora Jakuba Wieczorka pomiędzy kolejnymi piosenkami przywoływały na twarz to uśmiech, a to łzę. Jak zwykle kompozytorowi towarzyszyli soliści, tym razem: Marta Moszczyńska, Zofia Nowakowska, Ewa Prus, Michał Gasz, Grzegorz Wilk, a także Wrocławski Chór Akademicki. Na bis wystąpił również chicagowski chór CREDO kierowany przez Mariusza Zycha.

“Opisanie Świata” to historia z jednej strony piękna, a z drugiej smutna. Z kolejnymi cytatami z pamiętnika Marco Polo poznajemy świat ciekawy, magiczny, tajemniczy. Poznajemy nowe lądy, obyczaje i kulturę innych. Za każdym razem Piotr Rubik dodaje do tego swoją własną interpretację muzyczną. Zamyka w klamrach słów i dźwięków. A to wszystko po to, by już na samym końcu przypomnieć widzowi historię życia ostatnich 24 latach Marco Polo. Jego żony, miłości, szczęśliwego pożycia małżeńskiego. Porównać i przeciwstawić te sielskość z siermiężnym życiem podróżnika, tęskniącym za domem, za zapachem ciała ukochanej. Delikatnie wymieszać to z fantazją jej dotyku, dodać szczyptę nowoczesnych słów, ubrać w dźwięki i już mamy gotowy przepis na sukces. Poszukiwanie miłości, która nie tak daleko od nas czeka na odkrycie.

Prawie 2 godzinny koncert został gorąco przyjęty przez publiczność chicagowską.

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjec z koncertu opisanie swiata piotr rubik:

0

FB comments:

Add Comment

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.