[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Gdybyśmy potrafili podróżować w czasie, podróżować z prędkością myśli, czy coś uległoby zmianie?” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1650811254553{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes” i_sep=”yes” pi_color=”#819fc6″ margin_top=”-10″ margin_bottom=”35″][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”4/5″][cesis_line_divider pos=”cesis_line_d_left” height=”5″ width=”full” color=”#819fc6″ margin_bottom=”25″][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Jeśli do mnie zostałoby skierowane to pytanie, to odpowiedź byłaby oczywista: chciałbym jeszcze więcej dobrej muzyki. Prawdziwie dobrej muzyki jazzowej, bo o taką w dzisiejszych czasach jest coraz trudniej.[/vc_column_text][vc_single_image image=”35284″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Nie wypada się dziwić, że z taką pewną szczyptą nieśmiałości, a wręcz niepewności rozpocząłem podróż, do nowego miejsca, które Akademia Muzyki PaSO wybrało na swoją nową, muzyczną przystań. Kibicuję temu projektowi już od dłuższego czasu i cieszą mnie bardzo sukcesy Barbary i Wojtka. Remont i przebudowa budynku przy 5400 N. Lawler Ave. w Chicago na szkołę muzyczną z salą koncertową to w obecnym czasie niebywałe wyzwanie. Dla mnie jest to także obietnica powstania kameralnego miejsca do koncertowania, z gwarancją, że będzie ono profesjonalnie przygotowane pod kątem muzycznych doznań.[/vc_column_text][vc_column_text]W sobotę 23 kwietnia, obietnica jedynego koncertu w Chicago, właśnie w tym miejscu stała się dla mnie zachętą do podjęcia prostej decyzji — jadę. Przy okazji zakończonych właśnie trzydniowych targów Axpona Audio Expo North America w centrum wystawowym w Schamburgu, pojawił się w Wietrznym Mieście Adam Czerwiński.[/vc_column_text][vc_column_text]Adam to perkusista jazzowy z krwi i kości, który w 1993 rozpoczął ścisłą współpracę z Jarkiem Śmietaną i jestem pewien, że właśnie takiego, najbardziej zapamiętali go uczestnicy Zaduszek Jazzowych w Chicago. Na potrzeby czasu i miejsca, na kilka chwil zostało stworzone niebanalne trio. W jego skład weszli wymieniony wcześniej Czerwiński na perkusji, Matt Ferguson — wszechstronny instrumentalista basowy, oraz doktorant z etnomuzykologi, kompozytor, improwizator, aranżer i akompaniator, gitarzysta Mike Allemana.[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”stretch_row_content”][vc_column]



















