chleb tuwim spotkanie

Chleb

W końcu nie samym chlebem człowiek żyje więc może które­goś dnia rzucę to wszys­tko i wyjdę ra­no, ni­by po chleb bo czasem potrzebne są chwile odpoczynku, takie małe zatracenie w gronie znajomych z dala od ryku porannych syren ogłaszających pierwszą zmianę. 

Juliana Tuwima z przekory przypominam słowami:

  • Błogosławiony, który nie mając nic do po­wie­dze­nia nie ob­le­ka te­go w słowa.
  • Plan: coś, co po­tem wygląda ab­so­lut­nie inaczej.
  • Żyj tak, aby twoim zna­jomym zro­biło się nud­no, kiedy umrzesz.
  • Gra­tulac­je: na­jup­rzej­miej­sza for­ma zawiści.

4 Comments

  1. No po prostu dalisice czadu!!! ODJAZD!!! i ta kolorystyka- GRATULUJE!!! Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam te opowiesc cala !

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.