Jedną z pierwszych w Polsce historyjek obrazkowych dla dzieci było 120 przygód Koziołka Matołka, wydane w 1933 roku. Autor, Kornel Makuszyński, opisał niezwykłe, barwne i zwariowane przygody tytułowego bohatera, ujmując je w zgrabne, rytmiczne czterowiersze pisane ośmiozgłoskowcem. Marian Walentynowicz zilustrował każdy z nich osobnym rysunkiem. Tak rozpoczęła się historia, która trwa już ponad 80 lat.
Co sprawia, że ta opowieść pozostaje żywa do dziś — i dlaczego wciąż się do niej wraca? Składa się na to kilka czynników, które można wskazać dość precyzyjnie. Koziołek Matołek cieszy się niesłabnącą popularnością, a swój sukces zawdzięcza nie tylko zgrabnym tekstom i towarzyszącym im ilustracjom, lecz przede wszystkim ponadczasowemu przekazowi. To właśnie on sprawia, że historia trafia nie wyłącznie do dzieci, ale również do dorosłych odbiorców.
Absurdalne, pełne humoru przygody Koziołek Matołek — łatwowiernego, serdecznego, chwilami nieporadnego i naiwnego bohatera — można odczytywać jako metaforę przygotowania do dorosłego życia.
Wtedy kozioł tak pomyślał: dłużej zostać tu nie mogę, muszę szukać Pacanowa i w tej chwili ruszam w drogę.
W końcu nadchodzi długo oczekiwany moment opuszczenia rodzinnego gniazda. Pierwsze kroki w samodzielnym życiu rzadko bywają łatwe — potykamy się, popełniamy błędy, dokładnie tak jak Koziołek Matołek. Bywamy naiwni, powierzamy swoje sekrety niewłaściwym ludziom, ufamy tam, gdzie należałoby zachować ostrożność. Jednocześnie uczymy się cieszyć drobnymi sukcesami i dzielić radość z innymi.
Z czasem oddalamy się coraz bardziej od domu, wyruszamy w świat, szukając szczęścia — często nie dostrzegając, że to, czego poszukujemy, nigdy nie zostało naprawdę utracone.
Westchnął cicho nasz koziołek i znów poszedł biedaczysko po szerokim szukać świecie tego co jest bardzo blisko.
Przygody Koziołek Matołek w Chicago zostały przygotowane przez PaSO pod dyrekcją Barbara Bilszta, z opieką artystyczną Wojciech Niewrzoł oraz z gościnnym udziałem Paweł Wawrzecki, który pełnił rolę narratora całej opowieści.
Spektakl 120 przygód Koziołka Matołka w Copernicus Center wywołał szerokie uśmiechy na twarzach licznie zgromadzonych dzieci. Najmłodsi reagowali żywiołowo — zarówno na muzykę, jak i na czytany tekst oraz wyświetlane ilustracje.
Całość wpisuje się w trwającą ogólnopolską akcję Cała Polska czyta dzieciom, której odpowiednikiem na rynku polonijnym jest inicjatywa „Cała Polonia czyta dzieciom”.
A jak było podczas przedstawienia? Ci, którzy pojawili się w ciągu tych dwóch dni pełnych wrażeń — zarówno w sobotę, jak i w niedzielę — z pewnością nie żałują wspólnie spędzonego czasu. Tym natomiast, których zatrzymały inne obowiązki, pozostaje relacja fotograficzna.




