W Evanston to czasem śpiewają po polsku

Otym, że wielokulturowość jest smaczna, pachnąca i dobrze brzmi przekonałem się jakiś czas temu odwiedzając Festiwal Etniczny bo w Evanston to czasem śpiewają po polsku

Punktualnie w samo południe, pierwszego dnia festiwalu, organizatorzy przygotowali uroczyste rozstawienie chorągwi narodowych wokół malowniczo położonej fontanny w Dawes Park. Mali i duzi ochoczo pomagali roznosić wielokolorowe flagi reprezentujące kraje całego świata!

Moment gdy ukazała się biało-czerwona
Moment gdy ukazała się biało-czerwona

Tuż obok, na rozstawionych straganach, których w tym roku było grubo ponad 70, swe prawdziwe dzieła sztuki, przedstawiali i sprzedawali artyści ponad 40 kultur świata. W ciągu dwóch festiwalowych dni, można było nie tylko spędzić miło czas z dziećmi w przygotowanych dla nich centrach zabaw, ale smacznie i niedrogo spróbować smaków kuchni świata. Obejrzeć zorganizowane, na czas festiwalu, artystyczne wystawy. Zobaczyć pokazy tańców odissi, flamenco, a nawet céilidh. Posłuchać dźwięków z prawie każdego zakątka kuli ziemskiej począwszy od bębnów kodo, przez tybetańskie dzwoneczki, sitar, gitarę klasyczną, kontrabas, mówiące bębenki, a w końcu także mariachi.

W Evanston to czasem śpiewają po polsku
Bębny kodo

W długiej historii festiwalu, tego lata organizatorzy obchodzili trzydziestolecie, nie mogło zabraknąć Polaków. W tym roku naszą kulturę i odrębność etniczną reprezentowało zaledwie trzech wystawców: Amber Treasure biżuteria z bursztynu, Copper Art czyli metaloplastyka oraz polska kuchnia z restauracji Babushka. Wszystko wskazuje na to, że polscy dystrybutorzy, producenci oraz promotorzy byli zbyt zajęci w minionych miesiącach bo wymagane dokumenty, dostępne każdemu zainteresowanemu, umożliwiające uczestnictwo w tym festiwalu były dostępne już od stycznia na stronie internetowej miasta Evanston.

Pierogi, kiełbasa i kapusta
Pierogi, kiełbasa i kapusta

I chociaż polskie piwo, pierogi czy kiełbasa nie były w tych dniach promowane to gdy na scenie pojawiła się Małgorzata Babiarz lepiej znana jako Megitza, publiczność nie szczędziła braw, rozpoznając jej charakterystyczną barwę głosu z poprzednich lat gdy tu występowała. Wśród zaprezentowanych utworów bałkańskich i romskich nie zabrakło tych śpiewanych po polsku jak chociażby najnowszego przeboju wakacyjnego Sytuacja.

Megitza w nowym składzie
Megitza w nowym składzie: Jan Król – harmonia, Jamie Gallagher – perkusja, Gabriel Datcu – gitara

Festiwal, o którym warto pamiętać by w przyszłym roku odwiedzić go z całą rodziną zakończył się w niedzielę 19 lipca. Uważam, że jest to doskonały sposób na spędzenie miłego weekendowego popołudnia w gronie przyjaciół, z dobrą muzyką na żywo, smacznym, pachnącym jedzeniem i okazją do poznania innych kultur.

0

Leave a Reply / Zostaw komentarz:

Add Comment

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.