[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Dzisiejszy post, kolejny w cyklu wtorkowych wpisów muzycznych, opowiada o duchowej współpracy dwóch nieprzeciętnych muzyków Carlosa Santany i Johna McLaughlina oraz o ich wspólnym albumie z 1973 roku zatytułowanym Love Devotion Surrender.” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1592492539979{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes” i_sep=”yes” pi_color=”#819fc6″ margin_top=”-10″ margin_bottom=”35″][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”4/5″][cesis_line_divider pos=”cesis_line_d_left” height=”5″ width=”full” color=”#819fc6″ margin_bottom=”25″][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Na przekór temu co niektórzy słyszą w Carmina Burana, Carla Orffa, muzyka wcale nie bierze swego początku w barbarzyńskich, dzikich bębnach i tańcach dookoła ognia, lecz początek swój bierze z filozofii i duchowości. Dlatego odpowiedź na pytanie czym jest muzyka, czasem wydaje się po prostu banalnie prosta.[/vc_column_text][vc_single_image image=”32385″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d”][vc_column_text]Muzyka ma za zadanie przekazywać coś więcej niż tylko dźwięki, melodie czy rytmy, a co najważniejsze muzyka nigdy nie pozostaje bierna, neutralna, zawsze coś oznacza, zawsze coś zmienia. Prowadzi, czasem rzuca pod nogi kłody i piętrzy przeszkody, lecz przede wszystkim inspiruje i przynosi ukojenie. Za nią stoją twórcy, autorzy, poeci i niekończący się tłum słuchaczy/odbiorców. Muzyka przemija i nikt tego nie zmieni, lecz to co po niej pozostaje, tkwi gdzieś w nas głęboko i powraca w najmniej oczekiwanych momentach życia.[/vc_column_text][vc_column_text]Pewien indyjski przywódca duchowy Chinmoy Kumar Ghose, lepiej znany jako Sri Chinmoy uczył medytacji na Zachodzie niemal od pierwszych dni swego pobytu w USA, od dnia przeprowadzki do Nowego Jorku w 1964 roku. Jego pierwsze centrum medytacji zostało założone w dzielnicy Queens, na świecie miał ponad 7000 uczniów w 60 krajach.[/vc_column_text][vc_single_image image=”32378″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d” add_caption=”yes”][vc_column_text]Sri Chinmoy był płodnym autorem, artystą, poetą, a także muzykiem. Znajdowal czas na organizowanie wydarzeń publicznych takich jak koncerty lub medytacje, uczące wewnętrznego spokoju. Sri Chinmoy głosił duchową ścieżkę do Boga poprzez modlitwę i medytację by w tym sobie pomóc opowiadał się za sportem, ruchem, ćwiczeniami fizycznymi. Popierał biegi długodystansowe, pływanie i podnoszenie ciężarów. Organizował maratony oraz podobne trasy i pozostał aktywnym biegaczem, aż do kontuzji kolana, wówczas został sztangistą.[/vc_column_text][vc_column_text]Carlos Santana od lat pozostaje wielkim fanem Johna McLaughlina, muzycznego guru gitary, pioniera muzyki jazz fusion. John przedstawił Carlosa, Sri Chinmoyowi w 1971 roku od tego momentu zaczęli wspólnie grać i nagrywać. Jest taki jeden bardzo wymowny wpis biografa Carlosa Santany, Marca Shapiro który znakomicie opisuje jak wiele Santana nauczył się od McLaughlina: „Siedziałby godzinami, oczarowany nowymi sposobami gry, których uczył go McLaughlin”. Nowa duchowość Santany całkowicie wpłynęła na jego muzykę: „to było tak, że nowo odkryta wiara Carlosa była obecna na każdym kroku.”[/vc_column_text][vc_single_image image=”32379″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d” add_caption=”yes”][vc_column_text]Carlos Santana i John McLaughlin w październiku 1972 rozpoczęli, a zakończyli w marcu 1973 roku nagrywanie wspólnej płyty, która oficjalnie światło dzienne ujrzała 20 lipca 1973 roku. W tym czasie obaj byli świeżo upieczonymi uczniami guru Sri Chinmoya stąd tytuł albumu odzwierciedlający podstawowe koncepcje filozofii Chinmoy’a, która koncentrowała się na ”miłości, oddaniu i poddaniu się” Love Devotion Surrender.[/vc_column_text][vc_column_text]Sam guru mówił o albumie i koncepcji poddania się w ten sposób: ”niestety tu na Zachodzie kapitulacja/poddanie się jest źle rozumiana. Czujemy, że jeśli podporządkujemy się komuś, będzie on panował nad nami… Ale z duchowego punktu widzenia… kiedy skończony wejdzie w Nieskończoność, natychmiast stanie się Nieskończonym. Kiedy niewielka kropla wchodzi do oceanu, nie możemy jej wyśledzić. Staje się potężnym oceanem.”[/vc_column_text][vc_single_image image=”32382″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d” add_caption=”yes”][vc_column_text]Dla tych świetnych muzyków album pojawił się w duchowym i muzycznym momencie przejściowym: Love Devotion Surrender stał się ich „publicznym dążeniem do odnalezienia duchowego ja”. Bez tego spotkania i bez tego albumu Santana nie brzmiałby tak jak pamiętają go fani z albumów: Inner Secrets, Freedom, Supernatural czy nawet Santana IV.[/vc_column_text][vc_column_text]Shakti to zespół muzyczny założony przez Johna McLaughlina w 1975 roku, który łączył elementy muzyki hinduskiej z elementami jazzrockowymi. W marcu 1977 r. odwiedzili Polskę, gdzie dali jeden koncert w Sali Kongresowej w Warszawie. Dwadzieścia lat później McLaughlin reaktywował zespół pod nową nazwą Remember Shakti. Z nowym składem odwiedził Polskę w listopadzie 2011 roku.[/vc_column_text][vc_single_image image=”32377″ img_size=”full” alignment=”center” style=”vc_box_shadow_3d” add_caption=”yes”][vc_column_text]W roku 2001 Bill Laswell, któr odpowiadał za remiksy albumów Boba Marleya i Milesa Davisa, zmiksował fragmenty Santanowskiej Iluminacji z Love Devotion Surrender na albumie Divine Light.[/vc_column_text][vc_column_text]Autorem albumu A Love Supreme, który dziś brzmi jak niekończąca się mantra miłości, albumu który dopowiada resztę dzisiejszej historii gdy się tylko weń wsłuchać głębiej, jest amerykański saksofonista i kompozytor jazzowy John William Coltrain. Jego album pochodzi z 1964 roku i do dnia dzisiejszego brzmi tak świeżo jakby został napisany przed kilkoma chwilami. Życząc Wam nieusytającej przyjemności odsłuchu oraz otwartości na moc wrażeń zapraszam do wysłuchania mojej ulubionej wersji utworu A Love Supreme pochodzącej z albumu Carlosa Santany i Johna McLaughlina – Love Devotion Surrender![/vc_column_text][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”stretch_row_content_no_spaces” css=”.vc_custom_1592493435359{padding-top: 40px !important;}”][vc_column][vc_video link=”https://youtu.be/mmIaubt4NWY”][/vc_column][/vc_row]





[…] zaczyna coś się dziać. To właśnie jest powodem, dlaczego nie jesteśmy w stanie wysłuchać „A Love Supreme”, Johna Coltrane’a z 1964 roku jako podkładu muzycznego do obiadu – jest tam bowiem zbyt wiele […]
[…] do nich warto powracać jak najczęściej, stąd Carlos Santana oraz John McLaughlin w poście A love Supreme! bowiem muzyka ma za zadanie przekazywać coś więcej niż tylko dźwięki, melodie czy rytmy, […]