Leave a Reply

12 comments


  • Piękną miałeś przygodę i stąd wspaniałe wspomnienia.
    Zapewne zechcesz to szerzej opracować i wydać w postaci książki, więc sporo pracy przed Tobą.
    Przyznam się, że nie udało mi się odkryć przesłania z ostatniego zdania:
    “Myślę, że trudne te słowa, dadzą się łatwo zrozumieć po odkryciu przesłania dzisiejszego wpisu.”
    Mogę liczyć na pomoc?

    January 27, 2018
    • Tatul, ponownie mnie nawiedziłeś, dziękuję Ci. To zaprawdę wyjątkowo miła wizyta kogoś, kto rozumnie podchodzi do życia, a to ostatnimi czasy nie zdarza się zbyt często. Co prawda jeden z prezesów korporacji Microsoft powiedział, że bez humanistów nie ma możliwości dalszego rozwoju to proste te słowa są trudne do zrozumienia.
      Moje widzenie rzeczywistości i jej rozumienie nie zawsze podąża utartymi ścieżkami myśli. “Wznoś na wyżyny słowa swe, nie głos. Bowiem kwiaty rosną od kropel deszczu, a nie huku grzmotów.” Interpretuje to jako wołanie o miłość i szacunek do bliźniego, niezależnie od tysiąca różnic. Jest to receptą na lepsze życie, bowiem hukiem bomb, trzaskiem pocisków walczyć o pokój nie sposób. Wykrzykując prośbę o ciszę ranimy jej delikatną materię.
      Poprzednie wpisy, jak i ten, wskazują drogę przez świat w pokoju.

      January 27, 2018
  • d.k

    Wracam tu z ogromna przyjemnoscia obok bloga czekam na kolejny krok- vlog na YT 🙂 pozdro !

    February 04, 2018
    • Tak się chyba nie stanie, mam na myśli vlog’a.
      Więcej słów? A jakże! Więcej fotografii? Dlaczego nie! Jednak mniej ruchomych obrazów, których nie jestem zbyt wielkim wielbicielem.
      Przede wszystkim dziękuję Ci za odwiedziny!

      February 04, 2018
  • Tyle chciałabym napisać po przeczytaniu tego tekstu… Boję się, że za dużo 🙂

    Przede wszystkim super mi się czytało o wszystkich odwiedzonych miejscach. Cytat o deszczu i burzy wywarł na mnie tak ogromne wrażenie, że od razu przytoczyłam go synkowi i mężowi. Syn od razu powiedział, że jestem deszcze, co bardzo mnie wzruszyło 🙂

    Mój mąż pochodzi z Indii, ale nie udało mu się odgadnąć słów z nagrania głosowego, gdyż jest w języku tamil, a mąż pochodzi z Punjabu. Myślał, że chodzi o sprzedaż biletów haha 😀

    Trafiłam tu dzięki poleceniu przez Tatula 🙂

    February 07, 2018
    • Seeker, na ulicach gwar i ruch, głośno jest. Wszystkiego mamy w brud tylko słów brakuje wciąż, więc nie trwóż się i pisz, nie istnieje nic takiego jak nadmiar słów, które cisną się pod palce, błąkają po klawiaturze, gdy jesteś zaraz po lekturze ale to zabrzmiało! Miało być swojsko, a przede wszystkim nie tak szaro: „dziękuję za wizytę”. Zatem dopełniło się.
      Napisałaś o wzruszeniu co również wywołało we mnie pewne poruszenie. Raz, że dawno nie miałem okazji „rozmawiać” z osobą emocjonalnie reagującą na mój tekst. Dwa, że tymi słowami stałaś mi się jakaś bliższa wewnętrznie – jeśli jest to dobre porównanie, ale spróbuję to wytłumaczyć tak: zajrzałem do Ciebie, będę powracał!
      Niezwykłe i niesamowite to uczucie jak świat nam się zacieśnia i staje przez to przyjazny. Kończę właśnie Jagielskiego „Na wschód od zachodu”, w jego książce jest Punjab, czytam o wyznawcach Guru Nanak, Amritsar, obserwuję granice z Afganistanem. I teraz do tego wszystkiego pojawiasz się Ty. Chyba wiesz o jakim Twoim tekście piszę? (książki nie polecam)
      Taki serdeczny ten Tatul, bardzo jestem wdzięczny, że udało mu się sprowadzić nas na ten sam tor internetowego pisania. Zostaniemy?

      February 07, 2018
  • Może właśnie dlatego, że w pozornym hałasie brakuje słów, jesteśmy w stanie je docenić 🙂 Ja na słowa zawsze jestem chętna haha 😀

    Dostrzegam i uwielbiam zbiegi okoliczności, które serwuje nam życie. Raczej się już nie odczepię 🙂

    Skoro cytaty, a raczej ich znaczenie, nas tak poruszają, to się jednym pożegnam:

    The appearance of things changes according to the emotions; and thus we see magic and beauty in them, while the magic and beauty are really in ourselves.

    February 09, 2018
    • Powiadomienie o nadejściu nowego komentarza zastało mnie w trakcie słuchania muzyki z płyty „Children Beyond”, projektu stworzonego przez trójkę zacnych muzyków, podpisały się pod nim Tina Turner, Dechen Shak-Dagsay i Regula Curti. Przygarnęły one pod skrzydła swego projektu 30 dzieci z różnych kultur i narodów, aby wspólnie śpiewać modlitwy i mantry z religii: buddyzmu, chrystianizmu, hinduizmu, judaizmu, islamu i sikhizmu. Wtedy przeczytałem komentarz. Byłem mile zaskoczony, a przede wszystkim ciekawy źródła cytatu, który zechciałaś użyć by się ze mną pod wpisem pożegnać. Twój cytat pochodzi z opowiadania „Połamane skrzydła” gdzie autor z wielką wrażliwością opowiada historię miłości, która rozpaczliwie walczy z tabu tradycji Wschodu.

      Postrzeganie pewnych spraw oparte jest na naszych emocjach, i to przez nie dostrzegamy magię i piękno, podczas gdy ta magia i piękno jest w nas samych.

      Szukałem dalej. Autor „Proroka” Kahlil Gibran urodził się w Baszari, obecnie Liban. Jako młody chłopak wyemigrował z rodziną do Stanów Zjednoczonych by tam podjąć naukę i rozpocząć swą karierę pisarską, a pisał po angielsku i arabsku. W świecie muzułmańskim stał się wyklętym rewolucjonistą, a w świecie zachodu jest trzecim po Szekspirze i Lao-Tze najlepiej sprzedającym się poetą. To nie mogło być zwykłym przypadkiem. Niedaleko miasteczka, w którym tu mieszkam, wybudowano świątynie Bahá’í House of Worship, dedykowaną nie tylko wyznawcom bahaizmu. Ta monoteistyczna religia narodziła się w Persji i jej zadaniem jest podkreślanie jedności duchowej całej ludzkości. Kahlil Gibran urodził się w rodzinie chrześcijan obrządku wschodniego, zauroczony mistycyzmem islamu w wielu aspektach rozumienia i postrzegania był mocno przywiązany do idei bahaizmu, a Ty go tak pięknie zacytowałaś! Pojechałem tam by pokazać Ci to zdjęcie. Czy może być piękniejszy zbieg okoliczności?

      Twoje dzieci nie są Twoją własnością
      Są synami i córkami tęsknoty za swym życiem
      Przychodzą przez ciebie, ale nie od ciebie
      I mimo że przy tobie są, nie do ciebie należą
      Możesz im dawać swoją miłość, ale nie
      Twoje zmysły, bo mają swoje.
      Jesteś ojczyzną ich ciał,
      Lecz jednak nie ich dusz.
      Dusze ich mieszkają w przyszłości,
      Której ty nie zobaczysz
      Nawet w snach twoich.
      Możesz się starać patrzeć jak one,
      Lecz nie czyń prób zrównania ich z tobą,
      Życie nie ogląda się za siebie
      I nie czeka na to, co już było.

      Ta historia naszego spotkania, a potem postać Kahlila Gibrana nadaje się na zupełnie nowy wątek, całkiem nowy wpis. Cudnie, że jesteś tam, po drugiej stronie monitora!
      Bahá'í House of Worship (Wilmette, Illinois)

      February 10, 2018
  • Dziękuję Ci za te wszystkie informacje, za zdjęcie, za kolejne cytaty!!!!!! 🙂

    Zgadzam się z cytatem o dzieciach CAŁKOWICIE w 100-u%.

    Od wielu lat interesuję się kulturą muzułmańską i Islamem- z niewiadomychmi powodów niesamowicie mnie do nich ciągnie. Do Persji za to odkąd obejrzałam pierwszy raz “Aladin’a” haha 😀

    Czyli mieszkasz w Australii?

    Zbiegów okoliczności ciąg dalszy 🙂

    February 12, 2018
    • Bardzo się cieszę, że lubisz te historie, informacje i cytaty, to bardzo miłe uczucie.

      To o dzieciach pochodzi z „Proroka” Kahlila Gibrana. Jego praca została przeniesiona na duży ekran w 2014 roku. Jeśli od lat interesujesz się kulturą Islamu to jestem pewien, że film The Prophet obejrzysz z wielką przyjemnością, bądź jednak gotowa na wiele wzruszeń. Odnajdziesz tam także i ten poetycki tekst o dzieciach, a do tego zobrazowano go wielomówiącą animacją, zresztą cudnej urody!

      Skąd Ci ta Australia się wzięła? Bo chyba nie stąd: Australia ale mogę się przecież mylić. Zdjęcie Bahá’í House of Worship wykonałem w Wilmette, a mieszkam w Illinois. Jesteś z Leeds?

      Czekam… dziękuję.

      February 12, 2018
  • Dziękuję za propozycję filmową 🙂 Przypomniał mi się od razu inny, który oglądałam na wielkim ekranie w Imaxie, dzięki czemu czułam się jak w centrum akcji: “Journey do Mecca”. Polecam 🙂

    Znalazłam zdjęcie tej świątyni w necie z podpisem “Ingleside, Sydney, Australia”, dlatego myślałam, że tam mieszkasz 😉 A ja nie w Leeds, ale blisko 😛

    February 13, 2018
    • Cała przyjemność po mojej stronie! Teraz ja poszukuję filmu, mając nadzieję, że już w ten weekend go obejrzę, dziękuję bardzo, trzymaj kciuki! Z tym zdjęciem z Australii to jakaś ściema. Tutaj jest świątynia zbudowana jest inaczej, po prostu ładniej 🙂 Z tym Leeds to tak tylko… Do następnego? A jak Ty obchodzisz Walentynki?

      February 13, 2018

Leave a comment


Name*

Email(will not be published)*

Website

Your comment*

Submit Comment

 

Copyright © transcendentphoto co. 2008