uklad zamkniety

Jeszcze jeden taki dzien jak dzis i cos sobie zrobie… zafunduje calodzienny maraton filmowy skladajacy sie z najlepszych w swoim rodzaju komedii, a jak juz jestesmy przy filmach to przypomnialem sobie, ze dzisiejszego wieczoru taki wlasnie jeden, madry film, obejrzalem.

czy zastanawialem sie kiedys w przeszlosci nad tym czy bedzie mi wstyd byc polakiem, oj to za mocno powiedziane, moze tak: czy bedzie mi trudno przyznac sie do tego ze zylem w tamtej rzeczywistosci, epoce, wsrod ludzi takiego pokroju jak prokurator andrzej kostrzewa? wlasnie tak, pisze o najnowszym filmie ryszarda bugajskiego – uklad zamkniety. dzieki umiejetnemu podejsciu ludzi z pff america w kinie muvico18 moglem ta filmowa produkcje obejrzec.

zaczalem od widowni, glodnej, spragnionej sensacji, spoconej po calym dniu w pracy, ale wreszcie na tyle wolnej, ze samodzielnie przynoszacej swe cialo do kina 🙂 no tak, ale odbiegam od tematu, a ten jest nie latwy. bugajski po ostatnim spotkaniu w filmie przesluchanie ktory nota bene obejrzalem jeszcze w kinie syrena wydal mi sie facetem nie tylko madrzejszym o posiadanie zestarzalych i przez to bardzo brudnych zebow madrosci, ale takze spostrzegawczym lub inaczej mowic, tym kto wie w tej sprawie cos wiecej. jego opowiedzianej z ekranu historii uwierzylem, dalem sie wciagnac w akcje, a ta niestety szla w bardzo zlym kierunku…

nie prosto jest napisac o filmie slow kilka i oddac slowami zlozonosc tematu skoro postacie z ekranu wydaja sie stalymi elementami ukladow: zerojedynkowych, bialo-czarnych, dobrych i zlych. jednak po kolejnych scenach dochodze powoli do mysli, ze ta zerojedynkowosc nakreslonych bohaterow zyskuje na wartosci, wzmacnia narracje filmu. kobieta musi byc tam strazniczka pilnujaca ogniska domowego, a reporter tylko czystym w sztuce redaktorskiej pionkiem dazacycm do odkrycia kart. przeraza mnie fakt, ze te wszystki obrazy, ta cala historia nakreslona przez rezysera miala swoje prawdziwe poczatki w realnym zyciu, ze tak sie stalo, ze dzieci cierpialy, ze matki plakaly… szkoda mi wygranej, wielkiej wygranej bohaterow, bo sa gdzies tam, lecz nie w polsce.

nie wiem, bo mnie tam nie ma, jak film uklad zamkniety wpisuje sie obecnie w obraz walki politycznej w polsce, ale to daje do myslenia. mysle, ze czesc np. ta mocno po prawej bedzie uzywac tych argumentow z cala zawzietoscia. natomiast ci po lewej stwierdza, ze w koncu to za proste wytlumaczenie. cokolwiek by nie powiedzieli ci czy tamci po srodku zostaje czlowiek. jego pragnienia, zadza i grzech. wlasnie grzech. jakkolwiek z dala od religijnych zapedow, to dokladnie pojmujacy definicje i znaczenie siedmiu grzechow.

film uklad zamkniety warty obejrzenia bez zdan dwoch, wiec polecam. nawet jesli przyjdzie wam jechac na seans po 6.5 godzinach spedzonych tego dnia w aucie, w poszukiwaniu drogi bo tak wiele z nich zamknietych sie okazalo tego dnia…

nie moglem odnalezc najlepszego fotograficznego zapisu tych wydarzen, zapewne przez moj wiek, lecz wedlug mnie, cala sila w ta opowiesc wpisuja sie ci dwaj politycy na tle kosciola: jeden juz nie zyje, drugi odsiaduje wyrok…

 

4

FB comments:

Add Comment

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.