Peine forte et dure lub banita

Peine forte et dure czyli jak miażdży mnie przyroda i jej wiosenne oblicze.

Oto wypędzam szatana.
Oto wypędzam anioła.
Wypędzam z serca obu ich,
Ich obu, co często są jednym.
Niech przyjdzie mi samemu żyć
O skrzydłach własnych i rdzewnych.
Niech przyjdzie mi samemu żyć
O skrzydłach własnych i rdzewnych.

I wypędziłem szatana.
I wypędziłem anioła.
A w serce moje wstąpił wiatr
I tam on zamieszkał i szumi.
A domem moim stał się las,
Nad lasem biją pioruny.
A domem moim stał się las,
Nad lasem biją pioruny.

Ciężko jest żyć bez szatana.
Ciężko jest żyć bez anioła.
Banita boski to mój los,
Lecz nie ja go sobie wybrałem;
To ona mi wybrała go:
Dziewczyna, którą ubóstwiałem.
To ona mi wybrała go:

Dziewczyna, którą ubóstwiałem.

Banita (wiersz klasyka)
Edward Stachura


Dziewczyna, którą ubóstwiałem
Dziewczyna, którą ubóstwiałem

3

FB comments:

Add Comment

 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.