traveler

Zupełnie nagle i całkiem niespodziewanie spotkałem ją tego dnia. Była troszkę zmieszana… to ty? – zapytała – to ty jesteś ziemianinem? Nie wiedziałem kto bardziej był w tym momencie zdziwiony ja czy też ona… Wciąż wydzwaniała i pytała o drogę… Traveler…

Przez długi czas nie mogłem pogodzić się z tym, że cisza jej pytań wciąż przerywana była przez szelest nerwowo biegających palców po tarczy telefonu, wybierających numer abonenta, gdzieś tam, w gwiazdach, powyżej, nad nami. Tego wieczoru opowiadała mi takie historie w które wciąż jeszcze nie mogę uwierzyć, była zdziwiona, a przy tym zadowolona, była taka niewinna i jednocześnie pełna ogarniającej jej siły, wiecie, nie z tego świata, a jednak znalazła kilka chwil by ze mną zamienić słów parę.

Rozmowa przeciągała się w nieskończoność, potem pojawiły się gwiazdy, a ona, tylko z sobie znaną lekkością wskazywała kolejne żarzące się punkty na granatowym niebie, miejsca jej przygód, podróży, spotkań. Słowa jej były takie nierealne, nieprawdziwe – choć ona sama, tuż obok, była taka prawdziwa, trudno mi było pogodzić te fakty. Wiedziałem, że tak szybko nie pójdę spać chwyciłem za aparat: – Czy zechcesz uchylić rąbka tajemnicy i choć przez chwilę przybierzesz realną postać? – Poczekaj, nie śpiesz się – odpowiedziała. Niczym przez przypadek zerkając na zegarek – czas mija, pozostańmy przyjaciółmi.

sometimes it is so hard to find difference between real and virtual…

traveler

ekaterino, justyno, anno – wiecie, że bez was to spotkanie nie byłoby takie…

Don’t hesitate to drop me a line if you are:
– a model and you would like to pose for me
– a digital artist / photographer / painter and you think we could create something together
– a viewer and you would like to comment on some of my works

5

FB comments:

Comment 1