
The pebble gets wedged in the sand
A dull pain pushes into my foot. The pebble gets wedged in the sand.

A dull pain pushes into my foot. The pebble gets wedged in the sand.

Cały kraj to przeżywa, jest tym w jakiejś mierze dotknięty każdy obywatel, Smoleńsk 2010. Nic nie jest już takie jak wcześniej.

Czasem do głowy przychodzi wielkie nic, a czasem jest tam taki korek, że aż trudno wyobrazić sobie gdzie to wszystko się mieści.

Matte pastels and yellowed whites, wilted flower.

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Wąskie, uśmiechnięte, zdeptane stare uliczki pełne gwaru. Estakady szos, szarzyzny i kurzu. Przetacza się po nich codziennie niespokojny strumień ludzkich głów. Po ulicach, tej, tamtej, kolejnych. Moje spojrzenie na Irena Siwek w DreamBox Gallery.” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1533826960252{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner…

Charcoal on Canvas Sketches of stories etched in my mind. Itching to look for what I never find. Halogen lamp on a naked, stark lonely face hiding in dark.

Zofia Helena Beksińska z d. Stankiewicz, urodziła się 25 marca 1928 r. w Dynowie. Studiowała romanistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Dziś jest rocznica urodzin Zofii Beksińskiej.

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Chociaż miało to miejsce dwa dni temu to uciekająca długimi susami zima nie przeraziła chętnych do obejrzenia na żywo corocznej chicagowskiej atrakcji: malowanie rzeki!” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1615731364422{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes”…

Przy okazji święta cyfry Pi, by uczcić ten dzień, prezentuję galerię zdjęć.

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Mija marcowy dzień, jak każdego roku, jeden z pozostałych. Oddala się. Lub z odwrotnej perspektywy, to my oddalamy się od tego dnia, on pozostał. On the road.” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1589421849873{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px…

Gedymina poznałem na jednej z tych nowoczesnych stacji kolejki rozrzuconych w centrum miasta. Obok migały przejeżdżające, wariacko szybko, wagoniki kolejki, a on stał oparty o jeden ze słupów, trzymających na swoich barkach, znoszony jak płaszcz, dach kolejowej wiaty.

Ten piękny dukat na niebie zapowiadał jak dobry, mądry i ciekawy będzie to wieczór gdy jechałem obejrzeć The Property. Nie mylił się. W końcu księżyc przyświeca od lat wielu zagubionym zakochanym.

Life just happened to both of us – Happy birthday Chicago!

O człowieka coraz trudniej stąd pytanie: czy mam ingerować w fotografię i poprawić literkę na niej?

Kto ma tak, że czasem czuje olbrzymią potrzebę zrzucenia z siebie, otrzepania kurzu, który narastał od jakiegoś czasu, a teraz, aż blokuje ruchy? Kto tak ma ręka w górę! Postanowiłem odświeżyć swe muzyczne receptory i udałem się na koncert zespołu…

Muzeum Historyczne w Sanoku uprzejmie zaprasza na spotkanie, a wśród nieobecnych będe i ja. Sala Gobelinowa w podziemiach zamku, którego nie odwiedziłem, zamykając się we własnym.

Morrisona spotkałem na ulicy Wróblej w Białymstoku, pierwszy raz. Były kryształowe statki, zbyt przykrótki koc i wiele słów, brakowało dnia i nocy by je wtedy wszystkie z siebie wygadać.