...pelna ludzikow

Moja szuflada

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Kiedy? Moja szuflada na nowo odkryta. Czas na zmiany jest zawsze, zupełnie tak samo jak w przyrodzie. Nic nie dzieje się z przypadku, choć czasem ten rządzi wszystkim. Po raz kolejny mija zima po której jest wiosna, gorące lato, kolorowa jesień i znowu zimowe zasypianie. ” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1533829505624{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top” css=”.vc_custom_1532021925923{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-bottom: 5px !important;}”][vc_column_inner width=”1/5″][cesis_post_info i_date=”yes” i_sep=”yes” pi_color=”#819fc6″ margin_top=”-10″ margin_bottom=”35″][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”4/5″][cesis_line_divider pos=”cesis_line_d_left” height=”5″ width=”full” color=”#819fc6″ margin_bottom=”25″][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_column_text]Wielokrotnie poruszałem temat istnienia w przestrzeni publicznej czy to dosłownie, słowami bolącymi czy też zawoalowanymi porównaniami. Kierowałem słowa do odbiorcy mądrego i roztropnego zarazem, lecz ten okazał się… no właśnie, kim? Mamy więc już: Kiedy i Kim?

Dziś moje zdań budowanie kieruje do siebie samego, bo słuchaczem niezwykłym jestem i słów mądrych znaczenie rozumiem i rozpoznaję je w codziennych śmieciach, brudach wylewanych przez media. Każdy z nas, niezależnie od przekonań czy wierzeń, ma swój cel i droga, którą podąża jest tylko jego, wyjątkowa. By wybrać się jednak w nią trzeba coś pozostawić za sobą by nie zabierać zbędnego bagażu. Do szuflady zajrzałem dziś po raz kolejny przy okazji wspomnień przeprowadzonego wywiadu, a także, co może ważniejsze, „koncertu” tegoż zespołu.

Na końcu jest zawsze Wielki Finał! Gdy zaglądam do mojej szuflady wcześniej nie wiem co tam znajdę, zawsze coś innego. Czasem są to opowieści Indianina spotkanego w Taos, na środku przyciasnej uliczki, zepchniętej w cień rzucany przez sklepy z pamiątkami bez wyjścia. Opowieści długie o orle i piórach jego. Czasem o przewodniczce, oprowadzającej zlęknioną grupę „białych” zgromadzonych w glinianej skorupie żyjącego kościoła nad strumieniem, kobiety pięknej jak Pocahontas. Jeszcze kiedy indziej o zawieszonych w obowiązkach pracownikach. Takich co to nie mogą powrócić do swej pracy, marząc o wolności przywiązanej do długiej tyczki kołyszącej się na szklanym moście zawieszonym nad przepaścią. Są jeszcze inne, te zostawiam na następny raz. Moja szuflada nie świeci pustkami, a wręcz przeciwnie, przybywa w niej bibelotów.

[/vc_column_text][/vc_column][/vc_row]

2 Comments

  1. Twoja szuflada zawiera mnostwo skarbow …dobrze ze od czasu do czasu cos z niej ”wypada” 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.