Trzeci wtorek

Dla tych, którzy czują potrzebę powrotu do języka, do literatury polskiej, którzy chcą skrzyżować myśli po ostatniej lekturze, wymienić emocje lub po prostu – podyskutować o właśnie przeczytanej książce – są i takie miejsca w Chicago. Kluby książkowe, a wśród…

Czytaj dalejTrzeci wtorek
podeptana dziewczynka z mamą

Biesiada na całego

Deski sceny Copernicus Center gościły już wielu wybitnych i znanych przedstawicieli sztuki z kraju i z całego świata. Tym razem jednak, w sobotni wieczór, sceną zawładnęła przaśność. Nie zabrakło więc kiełbas, świeżego chleba i tańczących boso dziewczyn Biesiada na całego

Czytaj dalejBiesiada na całego

Marcus Show

Na zbyt płytkich ostatnio wodach polonijnych wydarzeń kulturalnych w Wietrznym Mieście, zacumował na przyjaznych deskach sceny w ToTu Cafe „statek dobrego humoru” pod dowództwem kapitana Mariusza Mościckiego, od kilku lat mieszkającego w Los Angeles czyli Marcus Show.

Czytaj dalejMarcus Show

Lit Fest

Co trzyma przy życiu? Przy życiu trzymają: przyjaciele, słowa mówione, wydarzenia, nadzieja, słowa pisane… Przy życiu trzyma nadzieja, że są jeszcze ludzie, którzy potrafiąc posługiwać się słowem pisanym, dają nadzieję na lepsze jutro, na wiarę w przyszłość… W to, że…

Czytaj dalejLit Fest

Gdy powiedziałem Conchita

Gdy powiedziałem Conchita to miałem na myśli wielkie, muzyczne nieporozumienie z udziałem Thomasa Neuwirth’a podczas europejskiego konkursu piosenki. Gdy powiedziałem Conchita – nie mówiłem o predyspozycjach głosowych. Europa, stary kontynet, tysiące wspomnień, postanowiłem odszukać choć fragment tego, co z piosenką Conchity, odeszło…

Czytaj dalejGdy powiedziałem Conchita

W poszukiwaniu zaginionej sztuki

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Całkiem niepostrzeżenie, przed naszymi oczami, Warsztaty Teatralne Agaty Paleczny, podczas trwania 10-letniej metamorfozy, z małej niezgrabnej grupki teatralnych zapaleńców urosły do rangi Teatru Polonijnego, którego trudno będzie porównać do jakichkolwiek innych grup teatralnych z przeszłości, a te które zapewne powstaną…

Czytaj dalejW poszukiwaniu zaginionej sztuki

Taste of Polonia

Przyznam, że siadając do tego tekstu poczułem się nieco onieśmielony gdy przeglądając poranne serwisy prasowe poznałem detale wizyty Prezydenta Baracka Obamy w Polsce czyli Taste of Polonia w Warszawie.

Czytaj dalejTaste of Polonia

Sztyrlic…

Muszę się do czegoś przyznać. Dzisiejszej nocy, jak Sztyrlic, podsłuchiwałem sąsiadów z mieszkania naprzeciwko. Spokojnie siedzieli na balkonie z gośćmi i niczego nie świadomi rozmawiali o sobie, rodzinie, przeszłości, planach na przyszłość, pierwszych krokach w tym kraju. Po drugiej stronie…

Czytaj dalejSztyrlic…

Cud

Wymodliłem sobie autobusowe miejsce, tak po prostu. Zapadłem w sen, płytki, pełen odliczania i mruczenia. Sen w którym myślałem o kobiecie, tej przede mną, może w odległości jednego metra po lewej stronie wąskiego przejścia pomiędzy siedzeniami. Miała przed sobą kartki…

Czytaj dalejCud
eurowizja

Eurowizja

Korzystając z odległości co to ostatnio mocno zmalała, postanowiłem zabrać słów swych kilka na temat festiwalu Eurowizja. Bez zbędnych toastów ani wymagającyh spotkań i nadętej, buńczucznej polskości i wiary jedynej i słusznej… Eurowizja na ekranie polskiego telewizora.

Czytaj dalejEurowizja

Walka karnawału z postem

[vc_row][vc_column][/vc_column][/vc_row][vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Walka karnawału z postem, czytana na nowo i odświeżana z perspektywy turysty-emigranta — a może tylko turysty — osadza mnie głęboko w chicagowskiej rzeczywistości polskiej diaspory. Pozbawiony znanych elektronicznych gadżetów, komunikatorów i całej tej armii bezjęzykowych, cyfrowych tworów, zaczynam…

Czytaj dalejWalka karnawału z postem

ARN

Szwecja to kraj, a przynajmniej ten wycinek który przyszło mi zwiedzieć, pełen wysokich kobiet, niebieskookich blondynek o kształtach antylopy gnanej przez lamparta, gdzie każdy ich mięsień zdaja się wołać – nie teraz!

Czytaj dalejARN

ORD

Nie jestem pewien czy potrafię określić jak szybko lecz wiem, że świat zmienia się. Każdego dnia coś nowego wokół nas. Dawno nie byłem w tym miejscu, a tak wiele tu się zmieniło, bardzo wiele.

Czytaj dalejORD
droga

Droga

Po raz kolejny wyruszyłem w drogę. Magnetycznie przyciąga mnie ona, wabi i obiecuje przygodę – poddam się… Droga może być tylko jedna. Pojemne to słowo trzyma w swym wnętrzu niezliczoną ilość wydarzeń: bolesnych upadków, przebudzeń w porannej trawie i zapachu…

Czytaj dalejDroga
...pelna ludzikow

Moja szuflada

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Kiedy? Moja szuflada na nowo odkryta. Czas na zmiany jest zawsze, zupełnie tak samo jak w przyrodzie. Nic nie dzieje się z przypadku, choć czasem ten rządzi wszystkim. Po raz kolejny mija zima po której jest wiosna, gorące lato,…

Czytaj dalejMoja szuflada