Nienawiść

Jeden z mych blogowych wpisów dotyczył miłości. Nie napisałem niczego z czym bym się nie zgadzał, choć zostało coś niedopowiedziane. Dziś temat po drugiej stronie: nienawiść.

Jeden z mych blogowych wpisów dotyczył miłości. Nie napisałem niczego z czym bym się nie zgadzał, choć zostało coś niedopowiedziane. Dziś temat po drugiej stronie: nienawiść.

Ciemnoniebieska, ciężka chmura tak oto nadciąga cyfrowa wiosna. Wszędzie widać zarodniki zmian. Tam, za wielką wodą nazywają to dobrą zmianą, a tu bliżej, przyciskami ludzkich emocji. Lubię to!

Zima bezdusznie przedłużała swoje panowanie. Cały wieczór spędziłem zamknięty w małym pokoiku, czekając na wydostające się zza niedokładnie zaciągniętych zasłon, promienie budzącego się słońca. Było naprawdę późno, a może zbyt wcześnie.

Kiedyś się naprawiało dziś nienaprawialna miłość ląduje w śmietniku, kolejna ewangelia. Kompleksów i obaw mam pełną walizkę już teraz mógłbym o tym napisać książkę.

Wydaje mi się, że coś przespaliśmy. Przespaliśmy naszą polskość, obecnie zawładniętą przez nacjonalizm, przespaliśmy naszą wiarę, oddaną na pożarcie jarmarcznym odpustom. Nie wiem, nie będę próbował odnaleźć odpowiedzi.

Sponiewierać się to tytuł jednej z piosenek Marty Bizoń w której małym recitalu dane mi było uczestniczyć. Samemu sponiewierać się nie udało, choć myśli grzeszne po głowie urządziły szarżę. Lecz sponiewierać się by potem wstać, sponiewierać się choć na jakiś…

Historie noworoczne ta będzie o słowach bo chciałem dotknąć nieba. W tym życiu mi się nie udało, może spróbuję w następnym?

To było historyczne wydarzenie muzyczne. Na jednej scenie spotkali się 4 grudnia wokalistka jazzowa Grażyna Auguścik i Michał Urbaniak, muzyk jazzowy, a także kompozytor i aranżer, skrzypek i saksofonista.

Wędrówki: The Art Institute of Chicago

Mknąć samotrzeć, czyli chicagowskie zmagania językowe. Dyktando 2015 Chicago. Po raz szósty, nikomu nie udało się napisać tekstu bezbłędnie.

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Happy End na happy end. Od stycznia 1975 roku do późnego popołudnia 29 listopada 2015 roku minęło zaledwie 40 lat. Dla publiczności zgromadzonej w sali koncertowej Copernicus Center to kilka godzin dobrej zabawy.” font_container=”tag:h4|text_align:left|color:%231764c8″ use_theme_fonts=”yes” css=”.vc_custom_1533828345628{padding-bottom: 25px !important;}”][vc_row_inner content_placement=”top”…

Sobotni wieczór 21 listopada jednym kojarzyć się będzie z pierwszym atakiem zimy, innym pozostanie w pamięci jako przyjacielskie dożynki winne. W zwykle zbyt ciasnej, choć tego wieczoru w sam raz, kameralnej sali Art Gallery Kafe, goście i artyści po raz…

Krakowskie Zaduszki Jazzowe mają swą 60-letnią tradycję w Polsce lecz tu w Chicago mamy okazję cieszyć się nimi zaledwie po raz siedemnasty. Za sprawą pomysłodawcy i organizatora Tadeusza Żaczka w Chopin Theater w miniony poniedziałek 9 listopada kolejny raz zagrała…

Wczwartek, 12 listopada w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Chicago odbyły się uroczystości z okazji Narodowego Święta Niepodległości. Jak co roku, listopadowe spotkanie w polskiej placówce dyplomatycznej jest także okazją do wręczenia odznaczeń najbardziej zasłużonym przedstawicielom Polonii.

Na 155 rocznicę urodzin mistrza Ignacego Jana Paderewskiego, pianisty, kompozytora, pierwszego premiera odrodzonej Polski, męża stanu, orkiestra nosząca jego imię – Paderewski Symphony Orchestra przygotowała dwudniową galę w prestiżowym Orchestra Hall at Symphony Center w samym sercu miasta. Była okazja…

To chyba też po raz pierwszy w historii organizacji polonijnych koncertów muzyk tak wyraźnie wypowiedział się na temat rozgorączkowanej chicagowskiej publiczności wbiegającej na scenę.

Wieczór Dziadów, ten sam co wieszcz czytelnikom swym spisywał wołając:

[vc_row][vc_column][vc_custom_heading text=”Po historycznych zawirowaniach, rodzinnych problemach, a także skrytobójczych mordach i chorobach w roku 1276 wewnątrz wiru i splotu wydarzeń… powstaje mała osada Kutna Hora. Nazwą nawiązuje do odkrytego w pobliskich górach srebra i wzmożonego jego wydobycia. Rosnące znaczenie, bogactwo…

one day in a quarter of a century is nothing! and yet compared to the eternity ahead of us, it is less still.

Jedna z niewielu pozostałych na polu, niezależna Polska Agencja Wiadomości, jedyna, której posty nie są usuwane na lewicujących stronach internetowych lecz nie są też wyklinane na tych drugich. Więc ten właśnie PAW mądrze i dumnie doniósł o wielkim sukcesie niezwykłej…

Przychodzą chwile, że chcę widzieć i czuć więcej. Mam nadzieję, że nie jestem w tym odosobniony. Z dala od zgiełku miasta i szumu autostrady są jeszcze miejsca w tym kraju gdzie czas ludzki zatrzymał się i rodzina znaczy rodzina, a…

Moje miasto, Chicago, nie przypomina Melbourne, ani trochę. Chicago o poranku tętni powrotami nocnej zmiany do domu, pachnie kawą i zawijaniem naprędce przygotowanych kanapek w bieżące wydania gazet.

Gdyby tak można było zwolnić na trochę, zastanowić się nad tym co nas otacza, prostą drogą dojść do zaskakujących wniosków bo towar z nas kiepski bywa.

Gdy uda nam się rozprawić na dobre z widmami niedalekiej przyszłości pora nadejdzie by zacząć się rozliczać z tym co poza nami, często skrywane przez niewiedzę, brak zaufania i oczywiście manipulowanie. Co mam na myśli?

Za drzwiami są drzwi, za nimi dno, a w nim dół, a w dole tym skrzynia, a w skrzyni tej kolejna skrzynia tkwi.